GRUPA PTWP

Spółki podniosą lekarzom wynagrodzenia?

  • 13-06-2011 13:45

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy zarezerwował w planie finansowym na 2011 rok milion złotych na ewentualną pomoc dla tych, którzy - korzystając z przekształceń szpitali - zwolnią się grupowo i zażądają lepszych warunków zatrudnienia w spółkach. - Wykorzystajmy zbliżającą się szansę - pisze OZZL w liście do lekarzy.

Według OZZL, korzystając z zapisu art. 23 § 4 Kodeksu pracy, lekarze mogą zażądać nowych warunków zatrudnienia w szpitalach przekształcających się w spółki. Warunki, które lekarze mogą zaproponować tworzącym się spółkom, zostaną opracowane przez OZZL we współpracy z samorządem lekarskim.

Na co liczy związek

- Związek nie może być czynnikiem sprawczym, ponieważ nie mówimy o strajku, ale o działaniach indywidualnych lekarzy, którzy muszą się zdecydować na to, aby wykorzystać moment przekształcenia szpitala w spółkę - mówi w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Krzysztof Bukiel, prezes OZZL. Jak podkreśla Krzysztof Bukiel - zgodnie z opiniami prawnymi, które posiada związek - moment przekształcenia szpitala oznacza dla lekarzy zmianę pracodawcy. Wówczas pracownicy przekształcanych szpitali mają prawo do rozwiązania umowy o pracę ze spółką - bez wypowiedzenia, z siedmiodniowym uprzedzeniem. - Proponujemy, żeby wykorzystać tę możliwość, tzn. w sposób zorganizowany zwolnić się z pracy i zażądać nowych warunków. Takich, które zostaną określone przez nas we współpracy z Naczelną Izbą Lekarską - tłumaczy nam Krzysztof Bukiel. OZZL chce, żeby to były warunki jednakowe w całym kraju: - Generalnie będziemy proponowali wyższe wynagrodzenia, niż są obecnie. Jak wyjaśnia, 1 milion złotych to kwota zarezerwowana w budżecie związku na pomoc dla lekarzy na wypadek, gdyby dyrektorzy szpitali chcieli przeciągać negocjacje, zmuszając ich do odstąpienia od stawianych warunków. - Zależy nam na tym, żeby akcja miała charakter powszechny - podkreśla Krzysztof Bukiel. Według OZZL, aby poprawić warunki pracy, wystarczy, by lekarze zatrudnieni w przekształcanych szpitalach wszyscy razem zrezygnowali w tym samym terminie z pracy w nowej spółce i uzależnili ponowne zatrudnienie od spełnienia przez pracodawcę określonych warunków.

Koordynacja działań

Zdaniem związkowców, nowe spółki zgodzą się na warunki dyktowane przez lekarzy, zwłaszcza gdy nie będą one wygórowane, bo inaczej - z dnia na dzień - upadną, natomiast NFZ będzie musiał dopasować wycenę świadczeń do tych warunków. Jak podkreśla OZZL, akcja ma tym większą szansę powodzenia, że związek i samorząd lekarski porozumiały się w sprawie pomocy (również finansowej) dla lekarzy korzystających z takiej możliwości i będą koordynować te działania w skali kraju. Mają zostać opracowane wspólne postulaty, po których spełnieniu lekarze powinni wrócić do pracy (wysokość wynagrodzenia zasadniczego w zależności od stopnia specjalizacji, minimalne normy zatrudnienia na poszczególnych oddziałach, płatny coroczny urlop szkoleniowy). W każdym województwie przy Zarządzie Regionu OZZL mają powstać zespoły koordynacyjne, do których lekarze będą zgłaszać szpitale planujące przekształcenie. - Zespoły pomogą przeprowadzić akcję, skoordynują działania w skali województwa. To będą ogólnopolskie wspólne działania lekarzy. Zwalniający się lekarze nie będą osamotnieni ani pozostawieni sami sobie - zapewnia w liście do lekarzy OZZL.

Propozycja dla dyrektorów

OZZL opublikował też list do dyrektorów i organów założycielskich szpitali. - Składamy propozycję bezkonfliktowego dojścia do porozumienia w sprawie nowych wynagrodzeń dla lekarzy w spółkach - mówi nam Krzysztof Bukiel. Według związku, przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego będzie stanowiło swoiste "nowe otwarcie" w polskiej ochronie zdrowia, które powinno być wykorzystane przez świadczeniodawców do wymuszenia innych zmian, postulowanych przez nich od lat. - Najważniejszą sprawą jest wprowadzenie merytorycznej metodologii wyceny świadczeń refundowanych, uwzględniającej wszystkie elementy kosztów ponoszonych przez świadczeniodawców, w tym amortyzacji sprzętu i budynków, koniecznych remontów i inwestycji oraz kosztów pracy - pisze OZZL w apelu do dyrektorów i organów założycielskich szpitali. Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, zapewnia, że okręgowe izby lekarskie mają zarezerwowane środki na pomoc lekarzom, którzy znajdą się w trudnej sytuacji. Podkreśla jednocześnie, że samorząd lekarski nie ma nic wspólnego z akcjami protestacyjnymi, jednak każdy lekarz może być pewny, że nie zostanie zostawiony sam sobie.

PARTNER PORTALU
partner portalu rynekzdrowia.pl
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia