Siła tkwi w konsolidacji. Państwa już to zrozumiały i połączyły się w ramach UE. Czy szpitale muszą zrobić to samo?

Samorządowcy z Mazowsza i Pomorza z uwagą przyglądają się europejskim modelom konsolidującym zarządzanie wieloma lecznicami w mieście lub w regionie. Jarosław Kochaniak, wiceprezydent Warszawy, zapowiada utworzenie miejskiej spółki, która przejmie pozamedyczny, tj. związany z zarządzaniem, administrowaniem i finansowaniem, zakres działania szpitali. Podobne prace trwają w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego, gdzie dojrzewa projekt konsolidacji zarządzania lecznicami aglomeracji trójmiejskiej, z opcją późniejszego rozszerzenia na całe województwo.
W obu przypadkach cel jest jasny: racjonalizacja lokalnych systemów ochrony zdrowia poprzez wyeliminowanie zbędnych kosztów oraz podniesienie poziomu usług medycznych świadczonych przez szpitale.

To nie jest centralizacja

- Chodzi także o usprawnienie i wystandaryzowanie procedur inwestycyjnych - wyjaśnia wiceprezydent Kochaniak. - Do 2012 r., kiedy musimy być gotowi z dostosowaniem do wymaganych standardów technicznych i sanitarnych oraz z przygotowaniem do Euro 2012 (kilka szpitali miejskich jest objętych programem zabezpieczenia medycznego związanych z piłkarskimi mistrzostwami Europy), nie pozostało już wiele czasu. Tymczasem procesy inwestycyjne nie wyglądają tak jak powinny.
- Dotacje mają charakter doraźny - stwierdza Jarosław Kochaniak - co nie daje możliwości planowania długoterminowego. Nie zawsze o podziale środków decydują też przesłanki merytoryczne. Często przeważa szalę element uznaniowości. W miejskiej spółce zarządzającej szpitalami środki zostałyby ujęte w wieloletnim planie inwestycyjnym i dzielone według faktycznych potrzeb.
Wiceprezydent Warszawy odpiera zarzuty tych, którzy zarzucają mu próbę scentralizowania stołecznego systemu ochrony zdrowia.
- Centralizacja i koncentracja to nie to samo - podkreśla. - Proces koncentracji kapitału i kompetencji toczy się każdego dnia na całym świecie, ponieważ oznacza możliwość oferowania lepszych usług po niższej cenie. Udzielanie świadczeń medycznych pozostanie przecież w dzisiejszych podmiotach, a sferę finansową i administracyjną jest stosunkowo łatwo skonsolidować. Silna spółka ma szansę wynegocjować lepsze kontrakty z Funduszem i korzystne warunki dostaw.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH