Apteki samoobsługowe - choć spóźnione w stosunku do rozwiniętego rynku jak tegoroczna wiosna - jednak powstają

Jedni wskazują, że powstawaniu aptek samoobsługowych sprzyja popyt na środki do samoleczenia klientów.
Inni, że czeka nas taka właśnie ewolucja aptek. "Przykłady sukcesów rynkowych ze świata dowodzą, że przyszłość aptek znajduje się w poszerzonej ofercie" - piszą w poradniku "Marketing w aptece" Mariusz Minicki (AptekaDesign) i Filip Nowakowski (Teach&Train).
Proponują zwrócić uwagę na elementy merchandisingu, czyli odpowiedniej ekspozycji towarów. Ale kluczowy jest inny ich wniosek.
"Badania dowodzą, że klienci dokonują zakupów impulsywnie. Bardzo częstym sposobem na wywołanie impulsu jest możliwość zakupu samoobsługowego. Nic tak dobrze nie robi sprzedaży, jak wzięcie sprawy w swoje ręce".
Na rynku aptecznym naprzeciw tej tendencji wychodzi bogata oferta leków bez recepty. Idealnie nadają się do tego, aby pacjent sam decydował czy chce je kupić, czy nie. Problem polega na tym, że znaczną część sprzedaży OTC przechwyciły już różne placówki handlowe i stacje benzynowe.
Ze sprzedaży samoobsługowej OTC nikt by nie wyżył. Ale ten sam dylemat mieli już inni kilkadziesiąt lat temu.

Do koszyczka wrzuć

- Wzorem do kopiowania są amerykańskie drugstor’es, które oferują na swoich półkach samoobsługowych także kosmetyki lecznicze, część kosmetyki tzw. kolorowej, produkty do pielęgnacji czy odżywki - stwierdza Jacek Denkowski, współwłaściciel apteki internetowej Domzdrowia.pl.
Pierwsze wrażenie dezorientuje. Czy nie pomyliłem apteki ze sklepem? Nie ma szklanych ścian, zza których widać (lub nie) farmaceutę. Nie ma kolejek do kas.
Wewnątrz swobodnie stojące regały z dość bogatym asortymentem parafarmaceutyków, kosmetyków użytku codziennego i ekskluzywnego, artykuły toaletowe, artykuły dla małych dzieci, środki czystości.
Przy wejściu małe koszyczki, które kuszą, aby coś w nie włożyć. Leki na receptę (Rx) odbiera się tradycyjnie u farmaceuty. Tak wygląda jedna z 13 aptek kanadyjskiej sieci Super-Pharm.
Zbliżony jest też wystrój i forma sprzedaży w jednej z trzech aptek polskiej spółki Prima Pharma z Warszawy. Jej prezes Wojciech Mściwoj Kochowicz uważa, że w większości krajów europejskich istnieją głównie apteki z formułą samoobsługową. Wymusiła to na ich właścicielach konkurencja oraz potrzeby klientów. - My pod tym względem stanowimy zaścianek, choć tyle innych rzeczy skopiowaliśmy - twierdzi Wojciech M.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH