Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej kończy niebawem 80 lat. Przetrwał, mimo wielu przeciwności.

Jak mówią, "najszybszy samochód" w Warszawie stoi w budynku przy ulicy Krasińskiego. To wirówka przeciążeniowa będąca wyposażeniem Pracowni Tolerancji Przeciążeń Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej.
Ma przyspieszenie imponujące - z 0,01g/s do 4 g/s, równie zawrotne przeciążenie techniczne do 12G i dwa silniki elektryczne pożerające tyle prądu, co półtorej warszawskiej dzielnicy. I nie jest to jedyne zadziwiające urządzenie w tej instytucji naukowo-badawczej, którą rozkazem ministra spraw wojskowych Józefa Piłsudskiego powołano do życia 7 stycznia 1928 roku.
Funkcjonowanie człowieka w powietrzu jest tak specyficzne, wymagające dla organizmu człowieka, że trzeba było powołać odrębną instytucję badającą te problemy. Piłsudski zakładając instytut lotniczo-lekarski rozumiał, jak istotną sprawą jest ochrona zdrowia i życia pilota w ekstremalnych warunkach lotu bojowego.
Ba, był wizjonerem, przewidując, że przyszłość przyniesie w tym względzie jeszcze większe wyzwania. Dzisiaj rozwój techniki wojskowej wymaga od pilota szczególnych predyspozycji nie tylko fizycznych, ale i psychologicznych.

Trzy aspekty

Pułkownik dr n. med. Krzysztof Kowalczuk, kierownik Zakładu Szkolenia i Treningu Lotniczo-Lekarskiego, mówi, że medycyna lotnicza zajmuje się człowiekiem "latającym", aby zabezpieczyć go przed szkodliwymi czynnikami, takimi jak niskie i wysokie temperatury, niskie ciśnienia, wibracje, przeciążenia, napływ ogromnej ilości informacji, w końcu stałe zagrożenie życia. Pułkownik Kowalczuk uważa, że tak naprawdę ta gałąź medycyny interesuje się ludźmi zdrowymi, a przynajmniej zdrowymi z punktu widzenia tzw. normalnego pacjenta.
Diagnozując pilota, lekarz zwraca uwagę na każdy, nawet najdrobniejszy sygnał mówiący o ewentualnych kłopotach zdrowotnych mogących wystąpić w przyszłości. Jednak to, co u nas, "ludzi naziemnych", jest odległą przyszłością, u lotników - których organizm pracujący na niesłychanie wysokich obrotach zużywa się wielokrotnie szybciej - jest niebezpieczną chwilą, w której może dojść do nieodwracalnych zmian. I wczesna diagnostyka ma temu zapobiec.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH