Specjaliści uprzedzali o zagrożeniu - dzisiaj mamy zapaść

Jeśli nawet w internie coś zmienia się na lepsze, np. w którymś ze szpitali przybywa łóżek na oddziale chorób wewnętrznych, dobre wiadomości giną pośród doniesień o przepełnionych salach chorych, dostawkach na korytarzach i oddziałach, którym grozi zamknięcie.

Interna jest wentylem bezpieczeństwa dla systemu ochrony zdrowia, ale właśnie przechodzi zapaść - alarmują specjaliści.

Jedna z niewielu dobrych wiadomości płynie ze Szpitala Bielańskiego w Warszawie, gdzie dzięki zmianom organizacyjnym przybyło 48 łóżek internistycznych. W sumie w lecznicy na dwóch oddziałach chorób wewnętrznych jest ich obecnie 85.

Wyzwanie dla dyrekcji

- Była potrzeba, by stworzyć nowe miejsca, bo mamy do czynienia z dużym napływem chorych internistycznych. Oddział chorób wewnętrznych to prawdziwe wyzwanie dla dyrekcji szpitala. Jednostka jest niedochodowa, a znalezienie personelu, który chciałby pracować w tak ciężkich oddziałach jak interna, jest bardzo trudne. Jednak pacjenci nie mogą być przetrzymywani na SOR, bo nie ma dla nich miejsca w szpitalu - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Ryszard Gellert, ordynator II Oddziału Klinicznego Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Nefrologicznym w Szpitalu Bielańskim.

W jego opinii, interna niesłusznie jest określana jako dziedzina ambulatoryjna.

- Wobec braku miejsc dla wszystkich potrzebujących, na oddziały chorób wewnętrznych trafiają zwykle te najcięższe, wielospecjalistyczne przypadki. Mamy też pacjentów, którzy wymagają intensywnej opieki, ale nie kwalifikują się jeszcze do oddziału intensywnej terapii - zaznacza specjalista.

Część pacjentów

przejmą inne jednostki

Szpital Wolski w Warszawie, który na internach ma 115 miejsc, od lat zmaga się z przepełnieniem tych oddziałów. Niedobór miejsc powoduje, że pacjenci muszą być hospitalizowani także na łóżkach dostawianych w salach chorych i na korytarzach. Sytuacja ma ulec poprawie, gdy zostanie oddany do użytku nowy oddział o profilu zachowawczo-geriatrycznym oraz nowy pawilon, którego otwarcie planowane jest na wiosnę 2016 r.

- Zostanie tam przeniesiona cała kardiologia, tj. dwa oddziały, zaplecze diagnostyczno-zabiegowe z ośrodkiem kardiologii inwazyjnej i poradnia specjalistyczna. Nasza kardiologia mieści się w bardzo starym budynku wymagającym gruntownego remontu. Obecnie jest tam 45 łóżek, w nowym pawilonie będzie ich 66, czyli o 21 więcej. I te dodatkowe łóżka w miarę potrzeby będą wykorzystywane do leczenia pacjentów z innymi schorzeniami, np. gastroenterologicznymi - wyjaśnia Rynkowi Zdrowia rzecznik Barbara Lis-Udrycka.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH