Nikt tak naprawdę nie wyliczył w Polsce kosztów alkoholizmu - m.in. leczenia, wypadków drogowych, ubezpieczeń, angażowania wymiaru sprawiedliwości

Koszty szkód społecznych, spowodowanych nadużywaniem alkoholu, szacuje się w Unii Europejskiej na 125 mld euro rocznie - wynika z raportu "Alkohol w Europie" przygotowanego przez Instytut Badań nad Alkoholem z siedzibą w Wielkiej Brytanii i przedłożonego Komisji Europejskiej. W Polsce nie ma takich statystyk. Mówi się o wskaźniku kosztów WHO: 2-3% PKB.
Nikt tak naprawdę w Polsce nie policzył kosztów alkoholizmu - leczenia, wypadków drogowych, ubezpieczeń, angażowania wymiaru sprawiedliwości, opieki społecznej, przedwczesnej umieralności, poprawczaków, więzień, domów dziecka, spadku wydajności pracy.

Leczenie...

Znamy jednak kilka faktów. Nietrzeźwi sprawcy przestępstw tylko w 2006 roku dokonali 437 zabójstw. 5957 dorosłych Polaków pod wpływem alkoholu i 357 nieletnich uczestniczyło w bójkach i pobiciach, a ponad 5 tysięcy osób - to nietrzeźwi sprawcy rozbojów, kradzieży rozbójniczych i wymuszeń. A to - jak wiadomo - generuje poważne koszty.
Jeden tzw. osobo/miesiąc w więzieniu - to ok. 1900 złotych.
Ponadto wiadomo, że w szpitalu...
trzeźwieje się najlepiej. Kroplówka z glukozą, szczepionka przeciwtężcowa, zdjęcie rtg. czaszki, prysznic - razem ok. 70-100 złotych. Im bardziej pijany pacjent, tym większe ma szanse na tomografię głowy za kilkaset złotych, bo jest podejrzenie, że może mieć krwiaka. Połowa wszystkich urazów i wypadków w Polsce jest spowodowana piciem. Co najmniej 10% pacjentów podstawowej opieki zdrowotnej i 20% trafiających na ostre dyżury to osoby nadużywające alkoholu.
Wiadomo również, że około 2% naszej populacji to osoby uzależnione od alkoholu, a ok. 4% procent populacji dorosłych żyje na stałe w najbliższym otoczeniu alkoholika. Następne 4% ludności Polski to dzieci wychowujące się w rodzinach alkoholików. Co najmniej 6 milionom rodaków alkohol rujnuje życie.
Obszar szkód czynionych przez osoby nadmiernie pijące jest ogromny.

... i liczenie bez końca

- Życie pod jednym dachem z osobą uzależnioną od alkoholu to nerwice, depresje, które trzeba leczyć. Dzieci alkoholików mają potężne problemy adaptacyjne, zaburzenia, które też trzeba będzie leczyć. Dochodzą jeszcze koszty rodzin, które ubożeją, gdy jeden z jej członków nadużywa alkoholu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH