Skończy się wycenianie terapii z powietrza

Jesteśmy bardzo pomocni dla decydentów. Oczywiście zdarza się, że mamy odrębne zdania. Ale swoje rekomendacje wydaję z najlepszą wiedzą i własnym sumieniem - mówi dr Wojciech Matusewicz, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, podsumowując 10 lat jej działalności.

Rynek Zdrowia: - Dekada, która upłynęła od powołania Agencji, jest dobrą okazją do bilansowania jej dokonań.

- Wojciech Matusewicz: - Tak, ale nie da się oceniać znaczenia powstania i rozwoju Agencji bez spojrzenia na zmiany w systemie finansowania ochrony zdrowia w Polsce od początków transformacji ustrojowej.

Innowacyjność, o której dzisiaj się tak wiele się mówi, pojawiła się w latach 60. XX wieku. Przeszczep serca w 1967 roku, niesamowity postęp w medycynie, szczególnie jeśli chodzi o badania diagnostyczne, ultrasonograficzne... Powstało nawet stwierdzenie, że każdy człowiek dobrze przebadany to człowiek chory. Innowacyjność w ciągu ostatnich 25 lat poszła jeszcze dalej, dzięki rozwojowi technik informacyjnych. Wiadomo też, jakie koszty to pochłania.

- Wprowadzenie zasad oceny technologii medycznych (health technology assessment, HTA) do naszego systemu było podyktowane względami finansowymi?

- We wszystkich krajach budżety na medycynę były coraz bardziej napięte. W latach 80. XX wieku nauczano już farmakoekonomiki, ale wtedy jeszcze HTA nie była powszechnie akceptowaną metodą oceny. Holendrzy wprowadzili ją jako pierwsi do systemu, ale bez umocowania prawnego.

Pierwszą analizę HTA z prawdziwego zdarzenia wykonali Szwedzi. Dotyczyła oceny procedury tomografii komputerowej pod względem skuteczności, bezpieczeństwa i kosztów stosowania. Pod koniec lat 90. HTA upowszechniła się i decyzje dotyczące finansowania ze środków publicznych nowych procedur medycznych, których pojawiało się coraz więcej, nie mogły obyć się bez rekomendacji agencji. Oceny dotyczyły głównie skutków ekonomicznych dla systemu.

Do nas ta idea dotarła z opóźnieniem. W 2005 roku ówczesny minister zdrowia, Marek Balicki, wydał zarządzenie powołujące do życia AOTM (obecnie AOTMiT - red.). Wszyscy uczyli się, co to jest ocena technologii medycznych, na czym się opiera. W praktyce realizacja wyglądała jeszcze mało efektownie.

W tym czasie podejście do oceny technologii medycznych na świecie ewoluowało w kierunku spojrzenia pod kątem skuteczności oraz bezpieczeństwa, natomiast kwestia finansowa stawała się mniej ważna. Oczywiście u nas ten element ekonomiczny nadal ma kolosalny wpływ na wydawanie rekomendacji i przenoszenie ich do codziennej praktyki klinicznej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH