W Polsce na astmę choruje prawie 3 miliony osób, w tym milion dzieci

Astma wymaga leczenia przez całe życie. Gdy jest prawidłowo leczona, wcale nie musi być uciążliwa - zapewnia prof. Piotr Kuna z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, prezydent Polskiego Towarzystwa Alergologicznego. - Leczenie astmy, wybór leku przez chorych, zależy głównie od stopnia refundacji leków w naszym kraju. NFZ zmusza chorych do stosowania trzech różnych inhalatorów, a nowoczesnych i wygodnych leków o większej skuteczności nie refunduje.
Prof. Piotra Kuna zaznacza, że koszty takiego nowoczesnego leczenia wcale nie byłyby wyższe od obecnie ponoszonych wydatków na leczenie tej choroby.

Mądrze, znaczy oszczędnie

- Leczyć lepiej, to leczyć taniej. A najdroższy jest pobyt chorego w szpitalu.
A jeszcze droższą formą jest inwalidztwo, dlatego tak ważne jest, aby osoby związane z medycyną, które podejmują ważne decyzje wiedziały, co ta choroba tak naprawdę oznacza - mówi prof. Piotr Kuna. - Terapia chorych na astmę dla dobra nie tylko chorych, ale też państwa i podatników, powinna być mądra, a dzięki temu także oszczędna. To oznacza liczenie wszystkich kosztów choroby - bezpośrednich i pośrednich. W Polsce nadal nie widać takiego myślenia.
Informacje uzyskane z Finlandii pokazują, że w ciągu 10 lat program nowoczesnego leczenia astmy dwa razy zmniejszył wydatki związane z terapią tej choroby.

Przyczyny

Astma jest przewlekłą chorobą zapalną dróg oddechowych wywołaną w około 80% przez alergeny (nazywana astmą atopową lub alergiczną) oraz w 20% przez inne, często nieznane czynniki będące przyczyną astmy nieatopowej (niealergicznej).
Prof. Piotr Kuna tłumaczy, że linią odgraniczającą te dwa rodzaje astmy są dodatnie testy skórne (potwierdzają przyczyny objawów klinicznych przy kontakcie z alergenem) oraz w pewnych sytuacjach - dodatnie wyniki obecności we krwi przeciwciał na te alergeny - swoiste IgE. Zdaniem profesora, czynnikami zaostrzającymi astmę mogą być obok alergenów również zakażenia wirusowe i bakteryjne.
- Niezależnie od tego, co jest czynnikiem przyczynowym astmy, istotą choroby jest zapalenie błony śluzowej oskrzeli. Długo utrzymujące się zapalenie sięga głębiej, powoduje trwałe zmiany w ścianie oskrzeli, pogrubia ją i usztywnia, co zwiększa opory przepływu powietrza, a po latach badanie spirometryczne jest tak złe, że nie różni się od "choroby palaczy" - obturacyjnej choroby płuc - tłumaczy prof. Kuna.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH