Sieć szpitali to postawienie systemu na głowie

Niektóre samorządy w obawie przed wejściem w życie ustawy o sieci szpitali łączą podległe sobie placówki w jeden podmiot. Żadne względy - ani ekonomiczne, ani funkcjonalne - nie uzasadniają wielu z tych połączeń. Jedyną motywacją jest chęć ratowania się przed skutkami ustawy - ocenia były prezes NFZ.

Obecnie za pacjentem idą pieniądze. Czyli, jeśli do szpitala traf ia pacjent, to razem z nim placówka otrzymuje tytuł do uzyskania środków z NFZ. Po zmianach będzie odwrotnie: pieniądz przyjdzie przed pacjentem. Pieniądze będą "z góry" w szpitalu, będzie już budżet, będą miliony, a następnie przyjdą pacjenci i będą generowali koszty. To szkodliwe dla pacjenta odrzucenie aktualnej logiki. Pacjent staje się obciążeniem, a nie przychodem.

Jaki jest cel ustawy o sieci szpitali? Miałby się poprawić dostęp do świadczeń zdrowotnych? Jak będzie mniej placówek - bo nie wszyscy zakwalifikują się do sieci - to nie ma siły, żeby było lepiej. Nawet jeśli z jakiegoś powodu należy z rynku usunąć część placówek, to skąd pewność, że będą to te, które świadczą usługi złej jakości? Wygląda na to, że w sieci nie zmieszczą się raczej nowoczesne placówki, oferujące usługi dobrej jakości.

Najważniejszą korzyścią wynikającą z sieci szpitali ma być zagwarantowanie finansowania dla wybranych placówek i zapewnienie im stabilności. Gwarancja finansowania nie jest jednak dobrym rozwiązaniem. To już było za czasów PRL i nic dobrego z tego nie wyniknie - przede wszystkim dla pacjenta.

Natomiast dzięki wspomnianym, pokracznym łączeniom szpitali, niektóre placówki unikną jedynie tej gilotyny finansowej, która miała je z rynku świadczeń zdrowotnych usunąć. Ale dzięki temu nic nie będzie bardziej funkcjonalne, nic nie będzie lepiej działało.

Czy związane z wdrożeniem sieci szpitali fuzje będą sprzyjać przynajmniej lepszej koordynacji świadczeń i zapewnieniu kompleksowej opieki? Co to za kompleksowa opieka, jeśli jedna część szpitala będzie miała siedzibę np. w Krakowie, a druga w Myślenicach? W takim razie idźmy dalej - stwórzmy jeden ogólnopolski szpital, w którym będą wszystkie oddziały. Będzie najbardziej kompleksowy. Zarejestrujemy jedną placówkę i wtedy NFZ nie będzie mógł nikogo wyrzucić z systemu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH