Samo kibicowanie jest nudne

Prof. Kazimierz Niemczyk: - Maraton może przebiec każdy...

Biegam nie po to, żeby biegać, ale by się lepiej czuć. Bieg sam w sobie nie jest aż tak przyjemny Biegam po to, aby móc więcej i lepiej pracować. Kwestia zajętego miejsca jest sprawą drugorzędną. Przebiegnięcie maratonu czy półmaratonu daje satysfakcję samą w sobie - mówi nam prof. Kazimierz Niemczyk, kierownik Katedry i Kliniki Otolaryngologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i maratończyk.
Jego zdaniem, bieganie to najprostszy sport, odpowiedni dla osób, które mają nieregularny tryb życia: - Jeżeli gramy w tenisa, to musimy umawiać się z kimś, jeżeli gramy np. w piłkę nożną, to trzeba zebrać kilkanaście osób. Natomiast biegać można wtedy, kiedy tylko człowiek ma na to czas i ochotę.
Wiek bez znaczenia
Profesor uważa, że w naturze człowieka zapisane jest jednak sprawdzenie samego siebie. Maraton jest świetną okazją do takiego sprawdzianu możliwości i umiejętności biegacza. Prof. Niemczyk trenuje na starym stadionie warszawskiej "Skry", który położony jest bardzo blisko Centralnego Szpitala Klinicznego, czyli miejsca pracy profesora. Spotkać go można również w okolicach Puszczy Bolimowskiej pod Warszawą. Zimą, kiedy aura nie pozwala na treningi na świeżym powietrzu, korzysta z bieżni.
Pierwszy maraton przebiegł jako student III roku medycyny, a było to ponad 25 lat temu. Intensywnie trenuje jednak od 12 lat. Uważa, że każdy może przebiec maraton, musi jednak systematycznie przygotowywać się do tego biegu:
- Ktoś, kto ma np. 60 lat, może przebiec maraton, ale musi przygotowywać się do tego co najmniej przez rok, biegając codziennie. Im ktoś jest młodszy tym zajmie mu to trochę mniej czasu. Nie jest to wysiłek, który przekraczałby możliwości zdrowego człowieka, bez względu na jego wiek. Ważne, aby przygotować się do tego profesjonalnie i nie przekraczać swoich możliwości w danej chwili. Dla osoby, która nie biegała, rok do dwóch lat może być okresem dojścia do możliwości przebiegnięcia maratonu. Trzeba jednak biegać codziennie. Dwa-trzy razy w tygodniu to zdecydowanie za mało.
- Oczywiście, jedni mają większe, inni mniejsze predyspozycje do biegania - dodaje profesor. - Bieganie nie jest może tak przyjemnym sportem jak piłka nożna, w którą grałem, gdy byłem młodszy, ale teraz, niestety, nie mam czasu na piłkę. Natomiast każdy z nas powinien uprawiać jakiś sport - żeby się dobrze czuć, móc dobrze pracować.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH