Sądy obnażają omijanie prawa przez firmy parabankowe

Czy to możliwe, aby ktoś uregulował zaległą fakturę np. za dostawę leków do szpitala bez zgody i wiedzy tej lecznicy, a potem wzywał ją do zapłaty? Okazuje się, że takie sytuacje nie są w Polsce rzadkością. Sądy coraz częściej wskazują na przypadki naruszania prawa przez parabankowe firmy zajmujące się obrotem szpitalnymi zobowiązaniami.

Zgodnie z ustawą o działalności leczniczej (ar t. 54 ust. 5), k tóra weszła w życie 1 lipca 2011 r., zmiana wierzyciela SP ZOZ-u wymaga zgody organu tworzącego ten zakład opieki zdrowotnej, np. samorządu terytorialnego lub uczelni.

Powstają konsorcja tylko z nazwy

Od kilku lat podmioty finansowe nie mające statusu banku, a uczestniczące w obrocie wierzytelnościami w oparciu o różne formy prawne (m.in. poręczenia, gwarancje, przekaz, factoring) przystępują do postępowań o udzielenie zamówień publicznych jako konsorcjant wspólnie z faktycznym dostawcą leków, sprzętu czy materiałów medycznych, usług etc. Orzecznictwo sądów coraz częściej wskazuje jednak, że takie praktyki w wielu przypadkach są w istocie sposobem na omijanie ustawowego zakazu obrotu szpitalnymi zobowiązaniami bez zgody organu tworzącego SP ZOZ.

Co więcej, nierzadko dochodzi do paradoksalnych sytuacji, kiedy owe podmioty finansowe, bez wiedzy i zgody samego szpitala, spłacają jego zobowiązania wobec dostawcy! Jak to możliwe?

- Konsorcjum jest formą wykonywania przedmiotu zamówienia publicznego na rzecz zamawiającego przez więcej niż jednego kontrahenta. Aby mówić o typowym konsorcjum, wszystkie tworzące go podmioty winny wykonywać czynności na rzecz zamawiającego, np. szpitala. To jest oczywiście zgodne z prawem - zaznacza adwokat Szymon Jusiel z Kancelarii Prawa Gospodarczego i Finansowego w Warszawie.

Przyznaje jednak, że nierzadko mamy do czynienia ze zgoła odmienną praktyką, która jedynie z nazwy jest konsorcjum.

- W przypadku prowadzonych przeze mnie od wielu lat spraw sądowych dotyczących m.in. konsorcjów (w tym zakończonej wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2016 r. - I CSK 486/15 - red.), do postępowania o udzielenie zamówienia publicznego przystępuje nie tylko kontrahent, który faktycznie wykonuje przedmiot zamówienia, ale także podmiot finansujący, który uczestniczy w "konsorcjum" jedynie finansowo - tłumaczy prawnik.

Zaznacza, że ramach wielu postępowań sądowych okazywało się, że dochodzi do sytuacji, kiedy przedmiot zamówienia publicznego na rzecz szpitala wykonuje tylko jeden z "konsorcjantów" (dostawca leków, sprzętu, usług etc.), a drugi (podmiot finansujący) domaga się zapłaty.

- Przy czym podmiot f inansujący, mający z dostawcą zawartą często także dodatkową umowę ramową o współpracy, faktycznie nie realizuje zadań objętych przetargiem - dodaje adw. Szymon Jusiel.

SN: to proceder skupowania wierzytelności

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH