Sprawą sądową może zakończyć się nawet z pozoru banalna interwencja lekarska

W lekarskiej profesji trafić przed oblicze sądu z powodu niepowodzeń zawodowych coraz łatwiej. - Nasi pacjenci chyba naoglądali się amerykańskich filmów i próbują wydrzeć odszkodowania, szukając lekarskich błędów tam, gdzie ich nie ma - usłyszeliśmy od poirytowanego dyrektora jednego ze szpitali w północnej Polsce. - Jesteście tu po to, żeby nas dobrze leczyć, bo pensje macie z naszych podatków i składek - rewanżują się co bardziej zapalczywi pacjenci. To akurat uwaga wypowiedziana pod adresem lekarzy w gabinecie dyrektora jednego ze szpitali w woj. dolnośląskim.
Spada zaufanie pacjentów do ochrony zdrowia. - Ludzie są przekonani, że lekarzom powinno się wszystko udawać.
Poważne zabiegi stały się na tyle powszechne, że nikt nie jest gotowy do zaakceptowania ryzyka powikłań, jakie jest związane z wykonywaniem tych procedur, a niestety, takie ryzyko zawsze istnieje - mówi, apelując o szacunek dla lekarzy profesor Krzysztof Bielecki, chirurg z ponad 45-letnim doświadczeniem zawodowym, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Przewodu Pokarmowego w Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.

To nie tłumaczenie

Oczywiście, nikt ze środowiska medycznego nie zdobędzie się na twierdzenie, że lekarze nie popełniają ewidentnych błędów. Popełniają. Ich konsekwencje bywają niezwykle tragiczne: chusty, a nawet narzędzia chirurgiczne pozostawione w ciele pacjenta, usunięcie niewłaściwego organu czy kończyny, prowadzące do ciężkich powikłań rozpoznania spowodowane brakiem dostatecznych badań diagnostycznych pacjenta, przypadki podejmowania poważnych, ratujących życie interwencji pod wpływem alkoholu.
Każdy rok dostarcza przykładów podobnych incydentów, których opisy wypełniają potem strony gazet.
Rzecz jednak w proporcjach. Specjaliści twierdzą, że oczywiste, zawinione wyłącznie przez lekarzy błędy stanowią nieliczny procent spraw, jakie trafiają do sądów. Wskazują na organizację pracy, i system ochrony zdrowia. Mecenas Lesław Świstuń z krakowskiej kancelarii prawnej Gorazda, Świstuń, Wątroba reprezentującej przed sądami interesy lekarzy zauważa: - Kiedy przed sądem pada np. pytanie dlaczego nie wykonano u pacjenta badania diagnostycznego, w odpowiedzi pojawia się cała litania obiektywnych okoliczności. Bo było wielu pacjentów, bo była czwarta rano, bo doszło do awarii aparatury... To jest jakimś wytłumaczeniem sytuacji, natomiast nie jest wytłumaczeniem ani dla sądu, ani dla pokrzywdzonego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH