SM: opcje terapii

Stwardnienie rozsiane (sclerosis multiplex, SM) należy do chorób autoimmunologicznych. Na początku choroby pojawia się zapalenie, potem stopniowo zaczyna dominować obraz przewlekłej destrukcji zwyrodnieniowej, podczas którego dochodzi do coraz większego zaniku i zwyrodnienia aksonalnego.

Szacuje się, że na świecie zachorowalność na SM wynosi 0,1%. W Polsce liczba pacjentów szacowana jest na ok. 34 tys., choć, jak przyznaje prof. Danuta Ryglewicz, konsultant krajowy w dziedzinie neurologii, dane dotyczące wskaźnika rozpowszechnienia choroby są nadal mało wiarygodne, nawet jeśli chodzi o rejestry NFZ: - Zdarzają się rozpoznania negatywne SM po powtórnym wykonaniu diagnostyki. Jednak ze względu na wysokie koszty badań poniesione przez szpital, pacjent jest sprawozdawany do Funduszu jako chory na stwardnienie rozsiane. To wpływa na wiarygodność danych statystycznych płatnika.

Lepiej wygląda czas ustalenia rozpoznania choroby - od pierwszych objawów do postawienia diagnozy upływa średnio 2,6 roku. - W tym zakresie nie odbiegamy od standardów światowych - dodaje prof. Ryglewicz.

Nowe kryteria diagnostyczne

Mimo zmiany kryteriów rozpoznania stwardnienia rozsianego w 2010 roku, nadal głównym narzędziem diagnostycznym pozostaje badanie rezonansem magnetycznym (MRI).

- Według nowych kryteriów McDonalda z 2010 roku, aby wykazać, że pacjent ma rozproszenie ognisk demielinizacyjnych w przestrzeni, wystarczy wykazać minimum jedną zmianę zlokalizowaną w czterech wyszczególnionych miejscach (przy-komorowo, podtorowo, podnamiotowo, w rdzeniu kręgowym). Po drugie, nie trzeba wykazać zmian wzmacniających się po gadolinie. Po trze-

cie, jeśli pacjent ma objawy pniowe lub rdzeniowe, wtedy ogniska symptomatyczne nie są wliczane do ogólnej puli ognisk branych pod uwagę - wymieniła zmiany kryteriów prof. Halina Bartosik-Psujek z Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Zmieniono także podejście do rozproszenia ognisk w czasie. U pacjenta zgłaszającego się z objawami neurologicznymi wystarczy wykazać zmiany w kolejnym badaniu, wykonanym nawet w odstępie jednodniowym. Ponadto obecność u pacjenta ognisk wzmacniających i niewzmacniających się po gadolinie równocześnie, niezależnie od czasu wykonania badania RMI do wystąpienia objawów neurologicznych, wskazuje na rozproszenie ognisk w czasie.

Nadal zalecane jest też wykonanie badania płynu rdzeniowo-mózgowego, ale tylko w celu rozpoznania postaci pierwotnie postępującej. W diagnostyce SM w ogóle zrezygnowano z zastosowania wzrokowych potencjałów wywołanych.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH