Ryzyko prawne jest zawsze, ale można je zminimalizować

Organizacja ISO wprowadziła normę 37001, która zawiera wymagania i wytyczne dotyczące tworzenia, wdrażania, utrzymania i poprawy systemu zarządzania działaniami antykorupcyjnymi. Posiadanie tego certyfikatu jest niezwykle ważne również dla jednostek ochrony zdrowia.

Przekonywała o tym mec. Anna Partyka-Opiela, specjalista do spraw compliance z Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, w czasie II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 9-11 marca 2017 r.).

- Branże bankowa, farmaceutyczna, finansowa posiadają od lat regulacje dotyczące zapobiegania korupcji. Jeśli chodzi o ochronę zdrowia, to w tym obszarze nie ma systemowego rozwiązania - zaznaczyła mec. Anna Partyka-Opiela.

Tymczasem korupcja dotyka wszystkich organizacji, także z sektora zdrowia. - Osoby zajmujące się zarządzaniem ryzykiem prawnym dobrze wiedzą, że linia obrony w sprawach o korupcję polega na wykazaniu, że dołożyło się należytej staranności i zrobiło się wszystko, żeby we właściwy sposób zapobiegać tym zjawiskom, że kontrolowało się organizację poprzez wprowadzenie odpowiednich procedur i szkoleń - wyliczała Partyka-Opiela.

Elementem tych działań zapobiegawczych jest norma ISO 37001.

Certyfikat antykorupcyjny

- Od początku tego roku można mieć certyfikat ISO na to, że się nie korumpuje. To norma międzynarodowa, którą można stosować w każdej organizacji. Certyfikat uzyskuje się na 2 lata - wyjaśniła prawniczka.

Dzięki cer tyf ikatowi organizacja może wykazać, że wdrożyła dobre praktyki kontroli antykorupcyjnej. Norma może być wprowadzona w sektorze prywatnym, publicznym oraz w organizacjach non-profit, bez względu na ich formę prawną - dotyczy bowiem spółek, przedsiębiorstw państwowych, związków czy organizacji.

Uczestnicy dyskusji o ryzyku prawnym podczas kongresu w Katowicach zastanawiali się, jak szpitale przygotowane są na zaostrzenie polityki antykorupcyjnej ze strony organów państwa. Byli zgodni co do tego, że w sytuacji szybko zmieniających się uregulowań prawnych i niedoborów finansowych w sektorze zdrowia wprowadzanie systemu zarządzania ryzykiem jest uzasadnione.

- Dobrze, że taka norma się pojawia, bo nawet interpretacje prawników na temat korupcji i ewentualnych zagrożeń są różne - powiedział prof. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii. Przyznał, że dyrektorzy placówek nie czują się do końca bezpieczni w obl iczu różnych ryzyk: - Tymczasem nie mamy pieniędzy nawet na leczenie, nie mówiąc już o środkach na tworzenie systemów zapobiegania ryzykom - dodał. Jego zdaniem podstawowym zagrożeniem dla osób zarządzających szpitalami są zamówienia publiczne.

Ryzykowne zamówienia publiczne

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH