Z mieszanymi uczuciami analizuję rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Powody są dwa. Po pierwsze dlatego, że złożenie projektu ustawy w ostatnich dniach maja br. porównać można do "przebudzenia się niedźwiedzia" ze snu zimowego w... październiku!

W sytuacji, kiedy obecny Sejm w ostatnich tygodniach bardzo intensywnie nadrabiał zaległości i pracował nad kilkuset projektami ustaw, można było się spodziewać, że kolejny projekt przygotowany przez ministra zdrowia, tak późno zakończy swój żywot na pierwszym czytaniu.

MIESZANKA POMYSŁÓW

Wątpić też należy, czy Sejm kolejnej kadencji zechce pochylić się nad tym projektem.
W tym kontekście ocenić więc można, iż złożony projekt ma jedynie wymiar propagandowy.
Drugi powód nasuwający wątpliwości, co do zawartości projektu ustawy: znajdujemy w nim zarówno elementy ważne i oczekiwane, ale i takie, które nie mają żadnego znaczenia.
Te ważne, to chociażby kwestia gwarancji świadczeń dla osób potrzebujących natychmiastowej pomocy ze względu na zagrożenie zdrowia (a nie tylko życia) lub możliwość łączenia się ZOZ-ów bez potrzeby przeprowadzania procedury likwidacyjnej.

DRAKOŃSKIE SANKCJE

Dobrze ocenić też należy zapis umożliwiający podmiotowi, który utworzył zakład, na wyrażenie zgody kierownikowi ZOZ-u podjęcia dodatkowego zatrudnienia. W ostatnich kilkunastu miesiącach następowała ze strony ministra zdrowia stopniowa liberalizacja propozycji dotyczących tej kwestii (początkowo zamierzano wprowadzić całkowity zakaz podejmowania dodatkowej pracy).
Ale są i tak zaskakujące propozycje, jak skomplikowana i biurokratyczna procedura uzyskania zgody na czasowe zaprzestanie działalności przez szpital lub jego jednostkę organizacyjną, a także drakońskie sankcje dla dyrektorów za naruszenie tej procedury.
Pojawiają się także propozycje, które mają wyłącznie znaczenie symboliczne, a przykładem jest kwestia pobierania opłat za świadczenia zdrowotne. Zmiany w ustawie przenoszą decyzje w sprawie pobierania opłat w gestię innych aktów prawnych i praktycznie niewiele wnoszą do dotychczasowych rozstrzygnięć.

KONIECZNE WSPARCIE

Warto także wspomnieć, iż bardzo trudno będzie zakładom opieki zdrowotnej dostosować się do wprowadzanych zaostrzonych wymogów technicznych i sanitarnych, bez zdecydowanego wsparcia finansowego ze środków publicznych (np. w formie takich dotacji, jakie w ostatnich latach otrzymywały zakłady na przeprowadzenie procesów restrukturyzacji) oraz z funduszy strukturalnych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH