Schizofrenia zwykle ujawnia się w młodości lub okresie dojrzewania. Wczesne rozpoznanie daje szansę na wyleczenie w 30-40% przypadków.

Schizofrenia jest chorobą, Polacy się boją. Kojarzy się z za mkniętą drogą do normalnego życia, wielką tragedią - mówi doc. Joanna Meder, dyrektor ds. lecznictwa Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. - Schizofrenicy cierpią na halucynacje, urojenia, brak kontaktu z rzeczywistością, chęć ucieczki w alternatywną rzeczywistość, gdyż realnej nie akceptują.
Schizofrenia to choroba psychiczna przebiegająca z zaburzeniami myślenia, afektu (emocji) i zachowania. Dr Meder: - Są czynniki przyspieszające powstanie choroby, np. przewlekły stres, nagłe tragedie rodzinne.

Wiele hipotez

Dokładne przyczyny choroby nie są znane. Naukowcy rozważają wiele hipotez, m.in. tło genetyczne. Być może powodem są zmiany w pracy komórek nerwowych. Z kolei wersja "wirusowa" mówi, że zarażenie mózgu przez wirus (np. w okresie płodowym) może dać odległe następstwa w postaci choroby. Przyczyn schizofrenii upatruje się również w mikrouszkodzeniach układu nerwowego, jakie mogą powstawać w czasie rozwoju płodowego. W końcu istnieją koncepcje mówiące, iż zaburzenia schizofreniczne mają przyczyny psychogenne.
Nowym sposobem rozumienia tej choroby jest traktowanie jej jako zaburzenia funkcji poznawczych, czyli procesu myślenia, prowadzące do jego rozpadu. Nazwa schizofrenia funkcjonuje dopiero od 1911 roku; pochodzi od greckich słów schizo (rozszczepić) i fren (umysł, wola, serce).
Choroba najczęściej pojawia się pomiędzy 16. a 30. rokiem życia. Ocenia się, że ryzyko zachorowania jest takie samo na całym świecie i wynosi ok. 1% populacji. Tak samo często chorują mężczyźni i kobiety. Około 70 proc. pacjentów badanych w warszawskim Instytucie Psychiatrii i Neurologii po przejściu ostrych stanów psychotycznych miało myśli i tendencje samobójcze.

Zawsze przykre symptomy

- Objawy schizofrenii zazwyczaj są bardzo indywidualne. Zawsze są przykre i mają związek z otaczającą rzeczywistością. Dzielimy je na pozytywne i negatywne. Pozytywne są to objawy wytwórcze, np. omamy. Nowoczesne leki potrafią je szybko złagodzić lub usunąć. Pacjent jest przeświadczony, że wszyscy są przeciwko niemu, jednocześnie słyszy głosy potwierdzające tę sytuację lub nawet mówiące, co ma zrobić, żeby się przed nimi bronić - tłumaczy doc. Meder.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH