Dr n. med. Jadwiga Pyszkowska, śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny paliatywnej: Polska pozostaje jednym z nielicznych krajów Unii Europejskiej, w którym przeciwbólowe leki opioidowe są traktowane jak narkotyki, stosujący je pacjenci - jak potencjalni narkomani, a ordynujący je lekarze - jak dealerzy narkotyków. Leki opioidowe do dzisiaj można przepisać pacjentowi tylko na różowych receptach.

Ten przepis to relikt lat 50. Wtedy w ten sposób dbano, aby w socjalizmie nie rozwijała się narkomania, a przyjmujący przeciwbólowe leki opioidowe pacjenci byli łatwi do zidentyfikowania.

Bez uzależnień

Opioid podany przez lekarza w celach terapeutycznych jest analgetykiem, a nie narkotykiem i nie pełni takiej roli. Dzisiaj już doskonale wiadomo, że u pacjentów leczonych z powodu silnego bólu nowotworowego czy bólu przewlekłego po zlikwidowaniu przyczyny bólu i odstawieniu opioidu nie obserwuje się uzależnienia fizycznego i psychicznego.
Zbadano ten mechanizm. Kiedy mija ból, mija też potrzeba przyjmowania leku. Wiemy, że w mózgu człowieka dotkniętego silnym bólem pojawiają się endogenne substancje, które blokują możliwość podrażnienia struktur dających stany halucynogenne czy euforyczne. Ujmując rzecz najprościej, można powiedzieć, że działanie opioidu jest wtedy spożytkowane na zniesienie bólu, a nie na podrażnianie tych sfer w mózgu, które dają efekty odurzające.
W celach terapeutycznych są stosowane - poza nielicznymi przypadkami - dawki mniejsze od tych zażywanych w celach hedonistycznych. Pacjent z bólem łagodzonym opioidowymi lekami analgetycznymi podawanymi w dawkach terapeutycznych może prowadzić samochód.
Co ciekawe, obserwacje kliniczne dowiodły, że po wykonaniu skutecznego zabiegu neurolizy u pacjenta leczonego np. morfiną nagle mogą wystąpić objawy przedawkowania opioidu. Ale dopiero wtedy. Dowodzi to, że przewlekły, ostry ból jest czynnikiem, który powoduje, iż u chorych leczonych morfiną nie pojawia się uzależnienie, jakie znamy u narkomanów.
Choć medycyna oparta na faktach daje jednoznaczne dowody, z których wynika, że opioid podany terapeutycznie działa jak analgetyk, a nie narkotyk, apteki sprzedające leki opioidowe są traktowane jako miejsce potencjalnego przestępstwa: leki muszą być zabezpieczone pod kluczem w sejfie wmurowanym w ścianę. W rejonowych przychodniach bloczki z receptami, na których można przepisywać analgetyki opioidowe, też są zamykane na klucz. Lekarze sami przyznają, że niechętnie sięgają po tak silne analgetyki, choć chory wyczerpuje wskazania do podania takiego leku.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH