Blaski i cienie umów serwisowych

Serwisowanie sprzętu medycznego, choć drogie, jest niezbędne. Zapewnia nie tylko bezpieczeństwo pacjenta, ale sprawia, że szpital bez długich przerw wykonuje badania i zarabia. NFZ wszak za przestoje nie płaci.

Z taką tezą generalnie zgadzają się dyrektorzy szpitali i zapewniają, że nie wyobrażają sobie bezpiecznego funkcjonowania szpitala bez serwisu i umów serwisowych.

Ciągłość świadczeń

Zbigniew Pawłowicz, dyrektor Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy (BCO), zapewnia, że placówka dzięki wieloletnim umowom serwisowym, zawieranym z producentami, utrzymuje sprzęt w sprawności.

Dyrektor BCO twierdzi, że placówka w serwisowaniu sprzętu opiera się na wieloletnich umowach, zawieranych na okres od 1 roku do trzech lat. W jego opinii, serwisowanie, i to autoryzowane, jest szczególnie ważne w "ciężkim" sprzęcie, takim jak rezonans, tomograf, sprzęt wykorzystywany w medycynie nuklearnej, sprzęt do radioterapii, brachyterapii. Zbigniew Pawłowicz wyjaśnia, że serwis w placówce, którą prowadzi, zapewniają firmy produkujące ten sprzęt.

- Mamy sprzęt m.in. produkcji amerykańskiej i ta firma ma przedstawicielstwo w Polsce, które odpowiada za serwis 24 godziny za dobę. Jeśli na naświetlania przychodzi 50 pacjentów dziennie, to co by było, gdyby naprawa trwała dłużej niż dobę? - pyta dyrektor.

- Serwis się opłaca - przekonuje nasz rozmówca. - Nie ma przestoju w diagnostyce, w badaniach. Mamy zapewnioną ciągłość świadczeń. Przecież zarabiamy wtedy, gdy świadczymy usługi.

Podobną opinię wyraża Zbigniew Marcinkiewicz, zastępca dyrektora ds. ekonomicznych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie. - Jestem sknerą, ale nie na tyle, by ryzykować bezpieczeństwem szpitala i pacjentów - przyznaje Marcinkiewicz. - Mamy różne umowy na serwisowanie - roczne i trzyletnie, w zależności od rodzaju sprzętu, i zawsze na początku roku ustalamy plan serwisu na cały rok.

Również Dariusz Hankiewicz, dyrektor SPZOZ-u w Radzyniu Podlaskim, zgadza się z tezą, że długoterminowe umowy mogą się opłacać, ale...

- Sami mamy taką umowę na serwisowanie tomografu. Nie zawsze jednak jest to opłacalne, zwłaszcza w przypadku starego sprzętu. Taka umowa serwisowa może przecież kosztować nawet kilkanaście tysięcy euro - mówi Hankiewicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH