Rezydenci zakładnikami etyki

Choć rezydenci wypowiedzeń klauzul opt-out nie chcą nazywać strajkiem, a co najwyżej protestem, to kolejne nieudane rozmowy z rządem mogą odebrać lekarzom ochotę na bycie zakładnikami etyki zawodowej. Grozi to nie tylko chaosem organizacyjnym, ale także moralnym, którego skutków nie sposób przewidzieć.

5 stycznia br. kolejne już rozmowy ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła z rezydentami znów zakończyły się fiaskiem. - Pan minister powiedział, że rząd dołoży wszelkich starań, aby przyspieszyć wzrost nakładów na ochronę zdrowia, jeżeli warunki gospodarcze na to pozwolą. Uważamy to za brak szacunku do nas - stwierdził Jarosław Biliński, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.

- Rezydenci chcieli rozmawiać tylko o pieniądzach, to rozczarowujące - ocenił po negocjacjach Radziwiłł. - Dzisiejsza sytuacja wymaga od lekarzy dłuższej pracy - dodał minister.

Liczby i oceny moralne

13 grudnia 2017 r., podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia dotyczącego m.in. akcji wypowiadania klauzul opt-out, padły nie tylko twarde dane, ale także i oceny moralne. - Doktorzy rezydenci, tyle mówicie tutaj o odpowiedzialności. Czy odpowiedzialnością jest to, że teraz wypowiadacie umowy opt-out? Przecież dobrze wiedzieliście, przystępując do zawodu, że takie są warunki pracy. Wiedzieliście, że to nie jest tylko zawód, ale również misja - pouczała lekarzy posłanka Małgorzata Zwiercan (Wolni i Solidarni).

Do zarzutu odniósł się wówczas Marcin Sobotka z Porozumienia Rezydentów OZZL. - Czy pani chce, żeby lekarze zapracowali się na śmierć? Obecnie w Polsce brakuje 20 tys. lekarzy i nie o to chodzi, że pracujemy dużo, bo tak lubimy. My chcemy o tym rozmawiać i to jest nasza bardzo duża odpowiedzialność - tłumaczył.

Łukasz Jankowski, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, dodał, że lekarze codziennie słyszą: "Jeżeli czujesz się na siłach - możesz pracować więcej". - My mówimy "dość" w trosce o naszych pacjentów - wyjaśnił.

Jarosław Biliński tłumaczy Rynkowi Zdrowia, że w tak newralgicznym obszarze, jakim jest ochrona zdrowia, konflikty powinny być rozwiązywane przed jakimkolwiek zaostrzeniem protestów. Ubolewa, że decydenci kierują się jedynie sondażami i poparciem społecznym i dopóki ono nie spada, czekają - może problem rozwiąże się sam. Stanowczo podkreśla: - Nigdy nie strajkowałem, ale w medycynie zawsze jest tak: jeżeli korzyści przeważają nad ryzykiem, to podejmuje się leczenie. Tutaj chyba trzeba zastosować te same zasady.

Jest dozwolone, ale…

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH