Rak, którego mogłoby nie być

Z 2 tys. do 500 miała się zmniejszyć liczba zgonów spowodowanych rakiem szyjki macicy w Polsce - zgodnie z Narodowym Programem Zdrowia na lata 2007-2015. Jednak mimo nakładów finansowych i wysiłków wielu organizacji oraz instytucji, do 2012 r. udało się tę liczbę ograniczyć tylko do 1680. Wciąż zajmujemy niechlubne ostatnie miejsca w europejskich statystykach.

W Polsce walka z RSM opiera się na edukacji prozdrowotnej i profilaktyce wtórnej. Zgłaszalność na badania cytologiczne w ramach Populacyjnego Programu Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy pozostawia wiele do życzenia. Powodów jest wiele - od ograniczeń systemowych (m.in. niska wycena procedury, kontraktowanie dla położnych jedynie w POZ, nierównomierny dostęp do świadczeniodawców) po ogromne zróżnicowanie świadomości zdrowotnej kobiet (np. niska świadomość, lęk przed rozpoznaniem nowotworu, aż po ogólną niechęć kobiet do wizyt u ginekologa).

Tymczasem rak szyjki macicy to jeden z tych nowotworów, którego wykrycie we wczesnym etapie zapewnia wysoką skuteczność leczenia. Realizacja ambitnego celu NPZ jest jak najbardziej możliwa - o czym przekonywali już w swoich rekomendacjach eksperci Polskiej Koalicji na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy.

Czym skorupka za młodu...

Zdaniem Małgorzaty Stelmach, prezes Fundacji MSD dla Zdrowia Kobiet, dla poprawy tej sytuacji kluczowa jest mądra, długofalowa edukacja, dopasowana do potrzeb różnych grup społecznych.

- Obecnie kampanie są kierowane w ten sam sposób do wszystkich kobiet. Tymczasem potencjał edukacyjny i wiedza Polek są bardzo różne, w zależności od wykształcenia i środowiska, w którym żyją. Eksperci od lat podkreślają konieczność dopasowania programów edukacyjnych i przekazu medialnego do potrzeb poszczególnych grup. Edukację dotyczącą RSM należy zaczynać wcześnie, już wśród nastolatków. Młodzi ludzie powinni wiedzieć, że ich decyzje w zakresie aktywności seksualnej mogą skutkować nie tylko niechcianą ciążą, ale także infekcją HPV, która może prowadzić do rozwoju nowotworu. Musimy nauczyć młode dziewczyny chodzić do ginekologa, a chłopców odpowiedzialności za zdrowie partnerek, bo oni są przecież także ogniwem w przenoszeniu HPV - mówi Małgorzata Stelmach.

W obliczu braku systemowych rozwiązań w edukacji prozdrowotnej receptą może być partnerstwo publiczno-społeczne. Dr Agata Wolska-Adamczyk, kierownik Oddziału Promocji Zdrowia Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie, jest współautorką metodyki największego w Polsce, dotyczącego profilaktyki RSM, programu dla szkół ponadgimnazjalnych - "Wybierz Życie - Pierwszy Krok".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH