Na 44 szpitale kliniczne w Polsce tylko 11 nie boryka się obecnie z problemem zadłużenia

Podstawową przyczyną zadłużania się szpitali klinicznych jest niedocenienie znaczenia referencyjności ośrodków akademickich - mówi Jan Talaga, dyrektor Szpitala Klinicznego Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.
- Wykonujemy najdroższe procedury, często jesteśmy liderami we wprowadzaniu nowych technologii medycznych. Standardy leczenia wielu schorzeń nie odbiegają od poziomu świadczeń na świecie.
- Bardzo często trafiają do nas pacjenci, którzy wcześniej leczyli się w innych ośrodkach, gdzie np. nie wykonano pełnego zakresu badań, a zastosowane formy terapii nie przyniosły skutku.
Dostęp do specjalistycznego sprzętu, najdroższe leki nowej generacji, kadra medyczna najwyższych kompetencji - to wszystko kosztuje - zaznacza Jan Talaga. - Jeśli w systemie opieki zdrowotnej gwarantuje się pacjentom dostęp do świadczeń medycznych, nie można chować głowy w piasek i udawać, że szpitale kliniczne sobie poradzą. Trzeba wypracować mechanizmy prawidłowego ich finansowania .

Jednym głosem

Dyrektorzy jednym głosem mówią o konieczności rozdzielenia finansowania świadczeń zdrowotnych w klinikach oraz dydaktyki i nauki. Nauczanie młodych lekarzy nie jest dodatkowo opłacane, np. z dotacji z budżetu państwa. Dlatego w praktyce jest tak, że wyceniając np. operację wyrostka, NFZ nie bierze pod uwagę, że uczestniczy w niej również kilkunastu studentów, którym trzeba zapewnić jednorazowe maseczki, rękawiczki czy fartuchy.
Wyższe koszty leczenia w klinikach potwierdza Jacek Domejko, od połowy lipca 2008 roku dyrektor Akademickiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, którego długi przekroczyły 270 mln złotych, a zobowiązania wymagalne sięgnęły 170 mln złotych. Na początku 2008 roku ten największy i najważniejszy szpital w regionie pomorskim stracił płynność finansową, a jego konta bankowe na wiele miesięcy zajął komornik.
- Pacjent w szpitalu klinicznym przebywa dłużej i kosztuje drożej - twierdzi dyrektor Domejko. - Na ile wyższe koszty są skutkiem realizacji zadań dydaktycznych i naukowych, a na ile są wynikiem braku należytej staranności, można będzie powiedzieć po wycenie procedur i kalkulacji kosztów leczenia, w trakcie których jest gdańskie ACK - zastrzega Jacek Domejko.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH