Wnikliwa analiza obecnego stanu rodzimego systemu opieki zdrowotnej i postulowane kierunki zmian w tym systemie, składają się na obszerny, 180-stronicowy "Projekt reformy systemu ochrony zdrowia w Polsce", opublikowany w czerwcu 2005 roku. Ze względu na kompleksowe ujęcie zagadnień, raport ten może stać się podstawą wielu dyskusji z udziałem polityków, którzy przymierzają się do naprawiania polskiego lecznictwa.

Inną zaletą opracowania jest jego przejrzysty układ oraz liczne zestawienia, tabele i statystyki, ilustrujące stan polskiej służby zdrowia na tle innych krajów Unii Europejskiej. Wnioski nie są zbyt optymistyczne.

TRZY NIEUDANE PODEJŚCIA

Pod względem wielu wskaźników zdrowotności społeczeństwa (m.in. oczekiwanej długości życia i umieralności), zajmujemy jedno u ostatnich miejsc w Unii. Autorzy raportu (przygotowanego przez firmę Case- Doradcy i Instytut Zdrowia Publicznego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego) dostrzegają jednak pewną poprawę stanu zdrowia rodaków. Tyle że jej przyczyn nie upatrują w doskonaleniu systemu opieki zdrowotnej, ale w zmianie stylu życia mieszkańców Polski, czy lepszemu, bardziej zróżnicowanemu odżywianiu.
Niepokoić natomiast musi:

  • obniżenie wskaźnika odsetka pacjentów korzystających z usług POZ (z 47 proc. w 1999 r. do 24 proc. w 2003 r.);
  • narastanie zadłużenia placówek medycznych i dekapitalizacja infrastruktury;
  • niesprawność rynku farmaceutycznego (m.in. najwyższy w UE poziom współpłacenia za leki, brak powszechnego monitoringu przepisywanych leków).
    Jako praprzyczynę obecnej ułomności systemu, raport wskazuje ostateczne fiasko kolejnych trzech jego modyfikacji: w 1999, 2003 i 2004 roku. Przy czym ta nieskuteczność "wynikała nie tyle z błędnej koncepcji pierwszej reformy, co z niespójności kolejnych kroków reformatorskich" - oceniają autorzy.

INNE GRZECHY GŁÓWNE

Raport wymienia wiele innych problemów, a zarazem wskazuje metody ich rozwiązania:

  • Brak równowagi między przychodami systemu ochrony zdrowia a ponoszonymi kosztami, nieokreślenie realnych źródeł fianansowania inwestycji. Skutek - długi szpitali i zaniżanie wynagrodzeń personelu medycznego.
    Proponowane działania: weryfikacja funkcji samorządu terytorialnego (jako organu założycielskiego); decentralizacja funkcji płatniczych NFZ - przesuwanie ich na szczebel regionów; ścisła współpraca zdecentralizowanego płatnika z jednostkami samorządu.
  • Niskie nakłady na ochronę zdrowia. Wydatki zdrowotne na jednego mieszkańca są u nas mniejsze niż m.in. w Czechach i na Węgrzech.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH