Pytanie roku: Czy można uniknąć nadwykonań?

Jednym z kluczowych zagadnień pojawiających się podczas poznańskiej debaty Rynku Zdrowia okazało się - zgodnie z przewidywaniami - finansowanie świadczeń medycznych i tzw. nadwykonania. 16 listopada ruszył kolejny już cykl konferencji Rynku Zdrowia: "System opieki zdrowotnej. Ogólnopolskie problemy - regionalna perspektywa".

Dyrektorzy wielkopolskich placówek ochrony zdrowia mieli okazję do podsumowania najważniejszych wydarzeń i problemów 2009 roku oraz oceny ich wpływu na funkcjonowanie zarządzanych przez nich lecznic.

Jednym z kluczowych zagadnień pojawiających się w debacie okazało się - zgodnie z przewidywaniami - finansowanie świadczeń medycznych i tzw. nadwykonania. Jak poinformował wcze-śniej Wielkopolski Oddział Wojewódzki NFZ, szpitale tego regionu wypracowały dotychczas nadlimity na łączną sumę około 130 mln zł. Dyrektorzy zgodnie oceniają, że dalsze kredytowanie płatni-ka, który nie zwraca szpitalom środków należnych za wykonane świadczenia, skutkuje słabnącą kondycją finansową lecznic i pogarszającą się dostępnością usług medycznych dla pacjentów.

Granice planowania

Menedżerowie próbowali także odpowiedzieć na pytanie, czy można zaplanować potrzeby finansowe szpitala w taki sposób, aby nie generować nadlimitów. Zdaniem Jacka Łukomskiego, dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu, można, ale jedynie w przypadku przyjęć planowych. Lecznica ma obecnie nadwykonania na kwotę około 4 mln zł.
- Znacznie trudniej trzymać się kontraktu w zakresie świadczeń ratunkowych - ocenił dyrektor Łukomski. - Ktoś mógłby powiedzieć, że wystarczy sięgnąć po dane z poprzednich lat i na tej podstawie zaplanować zapotrzebowanie. Okazuje się, że nie do końca. Liczba pacjentów ostrych przyjmowanych w naszym szpitalu wzrosła ostatnio bardzo znacząco i informacje z poprzednich okresów na niewiele by się przydały . Najlepszym rozwiązaniem wydaje się uwolnienie urazów tak, jak uwolnione zostały porody.
Krystyna Mackiewicz, dyrektor Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu, uważa, że istotą problemu jest sposób kontraktowania świadczeń przez NFZ, który powoduje liczne niedokontraktowania w stosunku do faktycznych potrzeb. Nadwykonania w placówce sięgają 3-5% kontraktu.
- Nasze społeczeństwo się starzeje, zatem oczywiste jest, że świadczeń medycznych potrzebnych będzie coraz więcej - zwróciła uwagę dyrektor Mackiewicz. - Nie znajduje to jednak żadnego odzwierciedlenia w wysokości kontraktów, które pozostają na tym samym poziomie. W efekcie mamy nadlimity, a coraz bardziej niezadowoleni pacjenci czekają w coraz dłuższych kolejkach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH