Pytania o przejrzystość

Ustawa refundacyjna umożliwi organizacjom pacjentów aktywny udział w pracach i posiedzeniach Rady Przejrzystości (obecnie Rada Konsultacyjna Agencji Oceny Technologii Medycznych). Jednocześnie niektóre przepisy ustawy budzą wątpliwości Agencji.

Rada Konsultacyjna AOTM powstała w 2007 roku na podstawie zarządzenia ministra zdrowia. Dwa lata później dzięki ustawie koszykowej Agencja, a wraz z nią wszystkie organy AOTM, zyskały "umocowanie" ustawowe. Od 1 stycznia 2012 roku, po wejściu w życie przepisów tzw. ustawy refundacyjnej, zmieni się nie tylko nazwa Rady, ale i kierunek oraz zakres pracy tego gremium.

20 wspaniałych

Ustawa o refundacji leków wprowadza zmiany w składzie Rady Przejrzystości.

Spośród 20 członków połowę mają stanowić osoby merytorycznie przygotowane do przeprowadzenia oceny świadczeń opieki zdrowotnej, w tym pod względem etyki, posiadający doświadczenie, uznany dorobek oraz co najmniej stopień naukowy doktora nauk medycznych lub dziedzin pokrewnych (art. 31s).

Ponadto do Rady wchodzi czterech przedstawicieli wskazanych i powołanych przez ministra zdrowia oraz po dwie osoby z NFZ, Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych i instytucji Rzecznika Praw Pacjenta. - Te dwie ostatnie instytucje są o tyle istotne, że najważniejszą kwestią oceny leków off label (stosowanych poza zarejestrowanymi wskazaniami - red.) będzie ich bezpieczeństwo - zauważa Łukasz Andrzejczyk z działu obsługi Rady Konsultacyjnej AOTM.

Jego zdaniem, uwzględnienie Rzecznika Praw Pacjenta w składzie Rady umożliwia reprezentację organizacji pacjentów w procesie oceny leku. Można mieć nadzieję, że ich udział wiele wniesie do pracy grupy. Jedna osoba będzie mogła zebrać uwagi wszystkich stowarzyszeń pacjentów i zaprezentować je na posiedzeniu Rady.

Jakie niebezpieczeństwo widzi przedstawiciel Agencji w tym rozwiązaniu?

- Ustawa mówi o dziesięciu osobach przygotowanych merytorycznie do oceny świadczeń, powołanych przez ministra zdrowia, jednak nie jest w ustawie napisane, kto wskazuje te osoby. Może się zdarzyć, że na posiedzeniu Rady będzie takich osób zbyt mało. To oznaczałoby przewagę przedstawicieli instytucjonalnych.

Decyzje podejmowaliby urzędnicy - ocenia Łukasz Andrzejczyk.

Formą uniknięcia takiej sytuacji jest przepis ustawy, zgodnie z którym zespół może zdecydować bezwzględną większością głosów o konieczności podjęcia uchwały przez Radę Przejrzystości w pełnym składzie.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH