Rośnie liczba małych i średnich placówek medycznych zainteresowanych prowadzeniem księgowości przez zewnętrzne podmioty

W Polsce outsourcing funkcji finansowo-księgowych kojarzy się głównie z oddaniem pełnej obsługi księgowej do biura rachunkowego. Tymczasem to pojęcie jest znacznie szersze i obejmuje szereg czynności zaplecza szpitala (tzw. backoffice) - w USA naliczono ich ponad 30: od transkrypcji recept, wdrażania IT, finanse, realizację zamówień publicznych i integrację łańcucha dostaw, po wynajęcie sobie dyrektora.
W Stanach Zjednoczonych nikogo więc nie dziwi, że dla szpitala generującego straty szuka się CEO (Chief Executive Officer) - zewnętrznego menedżera, którego zadaniem jest przywrócenie płynności finansowej. Nawet gdy - jak w przypadku jednego z amerykańskich szpitali - wybór pada na byłego... menedżera oczyszczalni ścieków.

Odciążyć lekarza

Wyprowadzenie zwykłej księgowości sprawdza się tylko w przypadku prywatnych gabinetów i niewielkich NZOZ-ów.
Jak twierdzi jeden z pytanych przez nas właścicieli biur rachunkowych, decydują się na to firmy, które nie lubią papierkowej roboty, i które chcą się skupić wyłącznie na swoim biznesie.
- Często decydują motywy czysto finansowe - mówi Marian Szczygieł z biura "MS" w Rzeszowie, które wśród swoich klientów ma kilka gabinetów lekarskich i prywatną klinikę. - Małej firmie nie opłaca się tworzyć własnych struktur księgowych. Za stosunkowo niską cenę placówka kupuje dobrą usługę, za której skutki odpowiedzialność ponosi wykonawca.
Jacek Czerw, właściciel biura rachunkowego Lexus w Krakowie, wskazuje na jeszcze inne korzyści: - Biuro odciąża klientów od wszelkich spraw związanych z dokumentacją: prowadzi księgowość, wypełnia deklaracje, składa je w odpowiednich instytucjach.
Mając odpowiednie upoważnienia, firma rachunkowa reprezentuje swoich klientów przed urzędami. To dotyczy również prowadzonych kontroli podatkowych, które odbywają się w miejscu przechowywania dokumentów, czyli w biurze, a nie w gabinecie. Licencjonowana firma odpowiada za swoje usługi i jej jakość.
- Podejrzewam, że niektórzy z naszych klientów oszczędzają nawet półtora do dwóch etatów - dodaje Jacek Czerw.

Według "przerobu"

Każdorazowo usługa jest wyceniana indywidualnie, ale generalnie zależy od rodzaju i ilości np. przepływających przez firmę faktur zakupu i sprzedaży oraz zatrudnionych osób.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH