Jak szpitale dbają o swój wizerunek w mediach

Współpraca z mediami może w istotny sposób wpłynąć na opinie o szpitalu, a tym samym na jego wizerunek oraz liczbę hospitalizowanych pacjentów. Nic więc dziwnego, że specjalistów PRi rzeczników prasowych zatrudnia coraz więcej placówek.
Kiedy obejmowałem stanowisko dyrektora Centrum Zdrowia Dziecka, pewien doświadczony menedżer poradził mi, aby zatrudnił speca od PR. "A skąd ja na to wezmę pieniądze w publicznym zakładzie?" - pomyślałem w pierwszej chwili - wspomina dr Maciej Piróg, dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka w warszawskim Międzylesiu.

Niewiedzą - nie napiszą

Dyrektor Piróg skorzystał w końcu z rady menedżera. Kompetentną osobę znalazł za pośrednictwem wyspelizowanej firmy.
- Nie żałuję tej decyzji. Promujemy naszą misję, osiągnięcia, wreszcie logo CZD, a nie konkretne osoby - tłumaczy dyrektor Piróg. - Dzisiaj trzeba zabiegać o pacjentów. Nie możemy liczyć wyłącznie na to, że jesteśmy znaną w Polsce placówką.
Większość specjalistów PR pracujących dla szpitali podkreśla, że bardzo ważnym elementem promocji w mediach jest utrzymywanie stałego kontaktu z redakcjami i systematyczne informowanie ich o osiągnięciach szpitala.
Jeśli dziennikarze nie będą wiedzieli o tym, że wydarzyło się coś godnego uwagi, to po prostu o tym nie napiszą. Doświadczeni PR-owcy doskonale wiedzą, że dziennikarze chętnie piszą o opiece zdrowotnej, bo jest to nośny społecznie temat.
- Na potrzeby różnych instytucji przekazujemy wiele danych statystycznych i analiz, ale są to informacje wykorzystywane przez wąskie grono fachowców. Tymczasem z praktyki wiem, że mieszkańcy regionu mogą np. nawet nie wiedzieć, jakie nowe operacje wykonujemy w szpitalu. Jeśli mają dotrzeć do nas, a nie wyjeżdżać do klinik w innych miastach, koniecznie trzeba prezentować szpital w mediach - uważa Bożena Marcinkowska, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie.

Doktorzy w bazie

Politykę informacyjną dyrektor Marcinkowska powierzyła fachowcom. Oczekuje, że poprzez prasę, radio i telewizję dotrze do potencjalnych pacjentów, a nawet urzędników decydujących o kontraktach.
- Chcemy kształtować wizerunek szpitala bezpiecznego, przyjaznego pacjentom. Ważne też, aby organ założycielski i płatnik szpitala, czyli NFZ, dobrze znali nasze plany rozwoju i wiedzieli, jakie usługi placówka proponuje i jakie ma możliwości specjalistycznego leczenia - dodaje Bożena Marcinkowska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH