Według danych publikowanych na stronach internetowych Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego do spraw Transplantacji "Poltransplant", w ostatnich dniach kwietnia br. na liście oczekujących na przeszczep zarejestrowanych było 2235 osób. Największa grupa pacjentów czekała na przeszczepienie nerki (1552 osoby), a następnie serca (408) oraz wątroby (191).

W sumie do końca kwietnia dokonano w br. 481 przeszczepień narządów od zmarłych dawców: 341 prze-szczepień nerki, 97 - wątroby, 24 -serca. Mogłoby ich być znacznie więcej, gdyby transplantolodzy mieli do dyspozycji większą liczbę organów.

- 2011 r. był nieco lepszy pod względem liczby przeszczepień, szczególnie wątroby, ale i tak pozwoliły one na zaspokojenie zaledwie 40% potrzeb. Jeśli chodzi o rok 2012, wszystko wskazuje na to, że większej niż w ub.r. liczby pobrań nie będzie - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Wojciech Rowiński, konsultant krajowy w dziedzinie transplantologii.

Wiele przyczyn

- Obecnie mamy na liście 47 pacjentów oczekujących na przeszczepienie serca. W br. w naszej klinice przeprowadzono zaledwie 3 przeszczepy. Jak to porównać do lat 1997-98, kiedy było ich 70? Inne ośrodki, np. zabrzański lub warszawski, także wykonują znacznie mniej przeszcze-pień niż we wcześniejszych latach -zaznacza prof. Jerzy Sadowski z Kliniki Chirurgii Serca, Naczyń, Transplantologii CM UJ w Krakowie.

Zwraca także uwagę, że w stosunku do nakładów włożonych w tworzenie sieci koordynatorów pobrań narządów w Polsce, wyniki są na razie mizerne.

- Przyczyn jest wiele. Poza tymi tkwiącymi w świadomości społeczeństwa, istotna jest także niechęć środowiska lekarskiego. A trudno zmienić nastawienie lekarzy, którzy obecnie okazują się niezwykle konserwatywni. Rozmawiamy, organizujemy szkolenia, ale na efekty przyjdzie chyba poczekać - ocenia prof. Sadowski.

Czy warto inwestować

Budowa sieci koordynatorów szpitalnych, która jest częścią Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej na lata 20112020, przewiduje docelowo utworzenie stanowisk koordynatorów pobierania i przeszczepiania narządów w 400 szpitalach (według danych z 2007 r. w Polsce jest 410 lecznic z potencjałem dawstwa). W ub.r. na początku maja w szpitalach zatrudnionych ich było 123.

- Obecnie pracuje już 200, choć jeszcze nie ze wszystkimi zostały podpisane formalne umowy. Być może uda nam się jeszcze powiększyć tę liczbę, ale tu wiele zależy od naszych możliwości finansowych - wyjaśnia nam prof. Roman Danielewicz, dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji "Po-ltransplant".
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH