Dostęp służb do informacji związanych ze sferą prywatności obywateli jest zdecydowanie za duży, a wkraczanie w tajemnicę lekarską czy adwokacką zbyt łatwe - uważają prezesi Naczelnej Rady Lekarskiej i Adwokackiej. Aby temu zapobiec, należy, zdaniem przedstawicieli samorządów, uszczelnić prawo i doprecyzować przepisy, które obecnie otwierają furtkę do nadużyć.

24 września podczas konferencji prasowej pt: "Stop nadużyciom w dostępie do tajemnic Polaków" podawano liczne przykłady działań podejmowanych przez instytucje i organy ścigania, które próbują wymuszać na adwokatach lub lekarzach ujawnienie informacji powierzonych im przez klientów czy pacjentów. Informacje te natomiast stanowią tajemnice zawodowe przedstawicieli wspomnianych profesji.

Tajemnica ma chronić interesantów

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Maciej Hamankiewicz podkreślił, że samorząd lekarski odnotowuje przykłady nadużyć niektórych organów państwowych w sferze tajemnicy lekarskiej. W ocenie prezesa NRL żądania udostępnienia listy pacjentów kierowane przez organy kontroli skarbowej do lekarzy są najbardziej jaskrawym przykładem prób bezprawnego wykorzystania tajemnicy lekarskiej.

Jak twierdzi prezes Hamankiewicz, problem w przypadku lekarzy i lekarzy dentystów tkwi znacznie głębiej, w świadomości obywatelskiej. Jak wyjaśniał, w Polsce nikomu nawet nie przyjdzie na myśl, aby zwrócić się do księdza, by ten przekazał osobie postronnej informacje ujawnione w spowiedzi.

Nagminne jednak jest nagabywanie lekarzy przez członków rodziny w celu uzyskania informacji o stanie zdrowia krewnego, nawet wówczas, jeśli ten nie pozostawił lekarzowi takich dyspozycji. - Presja społeczeństwa w tym zakresie jest naprawdę duża - przyznał dr Hamankiewicz.

Prezes NRL zwrócił również uwagę na brak jasnych przepisów, które określają, w jakich sytuacjach lekarz musi wyjawić informacje dotyczące pacjenta.

Niedoskonałe zapisy ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty pozostawiają otwartą furtkę do wszelkich nadużyć. W art. 40 ust. 1 tej ustawy brakuje np. wyraźnego stwierdzenia, że zakresem przedmiotowym tajemnicy lekarskiej objęte są wszystkie informacje związane z pacjentem, o których lekarz dowiedział się, udzielając świadczenia zdrowotnego. Brak takiego dookreślenia, że ochronie podlega wszystko, co dotyczy relacji lekarz-pacjent, rodzi niebezpieczeństwo dowolnego ograniczenia zakresu tajemnicy lekarskiej przez niektóre organy państwowe - zaznaczył dr Hamankiewicz.

Wskazał, że innym mankamentem obecnych przepisów jest otwarty katalog przypadków, w których lekarz zobowiązany jest ujawnić dane wchodzące w zakres tajemnicy lekarskiej.

- Wspomniana ustawa zawodowa w art. 40 ust. 2 pkt 1 zezwala np. na ujawnienie tajemnicy lekarskiej wtedy, gdy "tak stanowią ustawy". To odesłanie do innych, bliżej nieokreślonych ustaw, stanowi poważne zagrożenie dla gwarancji należytej ochrony tajemnicy lekarskiej - wyjaśnił dr Hamankiewicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH