Zespół stopy cukrzycowej wymaga terapii wieloczynnikowej

Stopa cukrzycowa jest jednym z najczęstszych powikłań w cukrzycy.
Choć wiadomo, jak je leczyć, nadal - ze względu na koszty, jakie taka terapia za sobą pociąga - nie udało się w kraju stworzyć sieci poradni diabetologicznych, które w sposób wieloczynnikowy zajmowałyby się chorymi z takimi powikłaniami. Nie sprawdziły się oczekiwania NFZ, że leczenia stopy cukrzycowej podejmą się lekarze tworzący "małe szpitaliki" w ramach Kompleksowej Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej.
- Lekarze tłumaczą mi podczas szkoleń, dlaczego nie próbują specjalistycznego leczenia stopy cukrzycowej: bo to się im nie opłaca - mówi doktor Teresa Koblik prowadząca gabinet stopy cukrzycowej w Katedrze i Klinice Chorób Metabolicznych CM UJ w Krakowie.

Obuwie najważniejsze

Zespół stopy cukrzycowej rozwija się (według różnych badań) u 0,6-2% chorych z cukrzycą typu 1 i u 12-18% osób z cukrzycą typu 2.
Jego powstanie poprzedza owrzodzenie stopy.
Takie objawy pojawiają się już u 20-40% chorych. Są spowodowane uszkodzeniami nerwów rozwijanymi w przebiegu cukrzycy (około 60% przypadków) lub naczyń (ok.
10%) albo obydwoma czynnikami jednocześnie (ok. 30%). W części przypadków taki stan prowadzi do amputacji stopy. Chory z amputacją przeprowadzoną powyżej kostki żyje średnio 5 lat.
Przyczyną 80% owrzodzeń stóp jest niewłaściwie dobrane obuwie - zbyt ciasne lub za małe.
Pacjent ze stopą cukrzycową wymaga specyficznie zorganizowanej pomocy specjalistycznej - i to ze strony wielu lekarzy, prowadzonej w jednym czasie. W Polsce istnieje zaledwie 5 ośrodków, które leczą zespół stopy cukrzycowej zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego (PTD). Te ośrodki znajdują się w Krakowie, Warszawie, Gdańsku, Lublinie i Poznaniu.
W ośrodku krakowskim chorymi ze stopą cukrzycową zajmują się w jednym czasie: diabetolog, chirurg, ortopeda, pielęgniarka edukacyjna i... szewc szyjący specjalnie dobrane buty - doskonały fachowiec, bez którego praca lekarzy byłaby syzyfowa.

Tylko nie amputacja

- Nasz model to przeniesienie dobrych, sprawdzonych wzorców z Zachodu, zastosowanie obowiązujących tam standardów leczenia, a nawet ich udoskonalenie - tłumaczył dziennikarzom profesor Jacek Sieradzki, długoletni prezes PTD, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Metabolicznych CM UJ, gdzie działa gabinet leczenia stopy cukrzycowej uznawany w kraju za wzorcowy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH