Projekt w budowie

Prace nad projektem ustawy o dodatkowym ubezpieczeniu zdrowotnym oraz wprowadzeniem konkurencji po stronie płatnika będą kontynuowane. Ministerstwo nie rezygnuje z tego pomysłu - zadeklarował wiceminister zdrowia Jakub Szulc podczas VII Forum Rynku Zdrowia na sesji "Ubezpieczenia zdrowotne w Polsce - dokąd zmierzamy?".

Pytanie zasadnicze jednak brzmi, czy stanowisko resortu nie zmieni się na skutek dynamiki politycznych wydarzeń i spodziewanych roszad personalnych.

Jakub Szulc przypomina, że resort zostawia 6 gotowych projektów ustaw i liczy, że trafią one wkrótce do Sejmu nowej kadencji.

Zastrzeżenia

- Ustawa o dodatkowym ubezpieczeniu jest już po uzgodnieniach zewnętrznych.

Ale po powołaniu nowego gabinetu zasada jest taka, że procedura konsultacji będzie musiała zostać powtórzona - podkreślał wiceminister zdrowia.

- Projekt (w wersji sprzed kilku miesięcy - red.) zawierał propozycje, które raczej by zaszkodziły niż pomogły ubezpieczeniom zdrowotnym. To rynek w powijakach, a regulacje zawarte w ustawie po prostu by go zabiły - nie owijała w bawełnę Dorota Fal, doradca zarządu z Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Reprezentantka PIU wyliczała brak precyzyjnej definicji ubezpieczeń zdrowotnych w projekcie oraz kwestię regulacji dotyczących ubezpieczycieli i płatnika publicznego, stawiających NFZ jednocześnie w roli nadzoru i w pewien sposób konkurenta.

- Na pewno dalszej pracy wymaga właściwe ułożenie relacji między płatnikiem publicznym a płatnikami prywatnymi, jakimi mogą się stać firmy ubezpieczeniowe - potwierdził wiceminister Jakub Szulc.

NFZ panem i władcą?

Chodzi o wyeliminowanie sytuacji, gdy płatnik publiczny wskazuje, że konkretnych rzeczy świadczeniodawca czy ubezpieczyciel robić nie może, mimo że nigdzie nie jest to prawem zabronione.

Zdaniem wiceministra, to właśnie najbardziej blokuje rozwój ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce, a nie wadliwe przepisy prawne.

- Nie możemy doprowadzić do sytuacji, że wylewamy dziecko z kąpielą, bo narzucamy obowiązki informacyjne czy sankcje tak daleko idące, że po prostu żaden rozsądny przedsiębiorca (w rozumieniu świadczeniodawcy i firmy ubezpieczeniowej) nie podejmie się ryzyka kontraktowania - podkreśla Jakub Szulc.

Wydaje się bowiem, że resort w projekcie ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach paradoksalnie troszczy się przede wszystkim o to, żeby świadczeniodawca realizował swoje zobowiązania wobec pacjentów finansowanych przez NFZ, a nie innych ubezpieczycieli.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH