Projekt sieci szpitali sprzyja molochom?

Suchej nitki na projekcie dotyczącym tworzenia sieci szpitali nie zostawili uczestnicy jednej z sesji podczas I Kongresu Zdrowia Pracodawców RP. Ogólnikowość, dyskryminacja placówek jednoprofilowych i prywatnych, nierealny termin wejścia w życie - to, zdaniem ekspertów, ważniejsze wady planowanych przepisów.

Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej zakłada utworzenie sieci szpitali, w ramach której placówki miałyby zagwarantowane finansowanie ze środków publicznych (szczegóły projektu - na str. 8).

Projekt wprowadza m.in. nową instytucję prawną: "system podstawowego, szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej" (PSZ). Ma on być główną formą zapewnienia dostępu do leczenia szpitalnego. PSZ ma także obejmować ambulatoryjną opiekę specjalistyczną w przychodniach przyszpitalnych oraz nocną i świąteczną opiekę zdrowotną.

W PSZ będą mogł y znaleźć się placówki posiadające izbę przyjęć lub szpitalny oddział ratunkowy (drugiego warunku nie będzie musiała spełniać jedynie część placówek, np. szpitale kliniczne oraz szpitale onkologiczne i pulmonologiczne).

Pierwsze wykazy podmiotów zakwalifikowanych do PSZ mają być ogłoszone nie później niż do 30 kwietnia 2017 r., z terminem obowiązywania od 1 lipca 2017 r.

W pułapce nadwykonań

Zgodnie z projektem, planowane jest odstąpienie od finansowania pojedynczych przypadków i procedur na rzecz finansowania w formie ryczałtu obejmującego całość opieki w danym okresie. Marek Wójcik , pełnomocnik zarządu Związku Miast Polskich ds. legislacji, ekspert ochrony zdrowia Związku Powiatów Polskich, przestrzega przed takim sposobem płacenia szpitalom.

- W największym skrócie oznacza to: budżetowanie zamiast kontraktowania; prawie 80% płatności regulowanych w formie ryczałtu zawierającego hospitalizację, ambulatoryjną opiekę specjalistyczną oraz rehabilitację; ryczały minimalne zamiast maksymalnych - wymieniał Marek Wójcik podczas sesji poświęconej szpitalom w trakcie I Kongresu Zdrowia Pracodawców RP (Warszawa, 29-30 września 2016 r.).

- Planowane wprowadzenie ryczałtów minimalnych ma uwzględniać nadwykonania. Obawiam się, że nie będzie to możliwe - mówił. Zwrócił uwagę, że w 2015 r. zanotowano najniższy od wielu lat wskaźnik sfinansowania nadwykonań: - NFZ zapłacił w ubiegłym roku za nadwykonania tylko 330 mln zł, podczas gdy wcześniej pokrywano koszty świadczeń ponadlimitowych w kwocie 1 mld zł, a nawet 2 mld zł rocznie.

- Można, niestety, założyć, że przy ustalaniu minimalnych ryczałtów wraz z nadwykonaniami - dla szpitali, które znajdą się w sieci - pod uwagę brany będzie właśnie ten najsłabszy pod tym względem rok 2015 - przewiduje Wójcik.

Podkreśla, że w latach 2012-2015 kontrakty z NFZ straciło ponad 12% szpitali. Jego zdaniem, najnowszy projekt utworzenia sieci szpitali wskazuje, że trend konsolidowania świadczeń w dużych publicznych placówkach będzie kontynuowany.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH