- W rozmowach z NFZ w niektórych sprawach doszliśmy do kompromisu, który jest wyborem między oczekiwaniami transplantologów a możliwościami finansowymi płatnika i obowiązującym prawem.

Fundusz co prawda nie płaci szpitalom za leczenie rapamycyną, ale uzgodniliśmy, że płaci ryczałtowo za dwa leki immunosupresyjne, a nie za jeden. Szpital otrzymuje zwrot kosztów za prowadzenie terapii pacjenta dwoma dowolnymi preparatami spośród tych, które nie są na liście leków refundowanych.
Wejdą też dwa nowe zarejestrowane leki - Myfortic, który będzie konkurentem MMF-u oraz everolimus, będący konkurentem rapamycyny.
Od 1 września interferon i rybawiryna są dostępne dla chorych po przeszczepieniu narządów. Chodzi więc o leki przeciwwirusowe stosowane do tej pory w zakażeniu wątroby.
Tu nie doszliśmy w pełni do takiego rozwiązania, o jakie postulowaliśmy, bo rozporządzenie zawiera zapis, że potrzebna jest kontrasygnata lekarza zakaźnika.
Jednak transplantolodzy będą mogli te leki zapisywać.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH