AOTM wydała pierwsze rekomendacje warunkowe

Wydana we wrześniu br. rekomendacja Agencji Oceny Technologii Medycznych dla temozolomidu jest pozytywna. Jej wydanie zbiegło się z możliwością rekomendowania warunkowego lub czasowego, z czego AOTM chętnie skorzystał. Warunkiem refundacji leku są negocjacje cenowe producenta z płatnikiem.
Lek został rekomendowany pozytywnie do stosowania we wszystkich postaciach glejaka, mimo że rekomendacje światowe w dużym stopniu zawężają stosowanie temozolomidu do glejaków nowo zdiagnozowanych, po operacjach chirurgicznych i u pacjentów w dobrym stanie ogólnym.

Dwa tysiące pacjentów

- Rada Konsultacyjna wydała tak daleko idącą rekomendację, by nie ograniczać dostępu do leczenia glejaków w różnej postaci. Nie ma bowiem na razie jednoznacznych dowodów klinicznych, jak terapia wpływa w nowo zdiagnozowanych glejakach ani przy progresji choroby - wyjaśnia dyrektor AOTM Wojciech Matusewicz.
Zwraca jednak uwagę, że zdaniem polskich onkologów, terapia przynosi pewne korzyści w każdej postaci glejaka. Zasadne byłoby nawet stworzenie programu terapeutycznego. Warunkiem sine qua non finansowania terapii temozolomidem jest jednak obniżenie ceny przez producenta, bo proponowana obecnie cena jest w sposób nieuzasadniony wysoka.
Lek jest refundowany od lat w wielu krajach europejskich, ale jest znacznie tańszy niż w Polsce. Producent powinien być zainteresowany obniżeniem ceny, tym bardziej gdy do leczenia została zakwalifikowana szeroka populacja chorych. W tym przypadku mówimy o ok. 2 tys. pacjentów.
- Każdego chorego należy traktować indywidualnie, bo zalecenia innych agencji HTA na świecie są takie, że nie wolno tego leku stosować nawet u tych pacjentów nowo zdiagnozowanych po operacji, którzy są w stanie ciężkim - dodaje Wojciech Matusewicz.
Z doświadczeń onkologów wynika, że największa skuteczność leczenia jest wtedy, gdy pacjenci zaczynają leczenie szybko i są w dobrym stanie klinicznym. Dlatego najbardziej optymalny model leczenia to całkowite chirurgiczne usunięcie guza i natychmiastowe włączenie pacjenta do radioterapii z temozolomidem.

Ważny profil genetyczny

Niewątpliwie przewagą leku nad dotychczas stosowanymi cytostatykami jest to, że jest podawany doustnie w tabletkach. Według normalnych wskazań, po usunięciu neurochirurgicznym guza lek będzie podawany przez pół roku w terapii skojarzonej z radioterapią. Po tym okresie przez kolejne pół roku powinno się go podawać w monoterapii. Jednak onkolodzy twierdzą coraz częściej, że ta półroczna monoterapia praktycznie nie przynosi większych korzyści, zwiększa zaś ryzyko działań niepożądanych.
Z badań wynika, że po napromieniowaniu pacjenci żyją dłużej ok. 12 miesiecy, po terapii skojarzonej z temozolomidem - statystycznie dodatkowe 2-5 miesięcy. Ale znane są przypadki kilkuletnich przeżyć, w zależności od profilu genetycznego pacjenta.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH