Problem z realizacją planów

W 2013 roku ważne okazało się wytyczenie nowej mapy drogowej rozsądnych zmian w ochronie zdrowia: począwszy od decentralizacji Funduszu i połączenia z centralą NFZ Agencji Oceny Technologii Medycznych oraz Centrum Monitorowania Jakości. To dopiero zapowiedzi i nie znamy precyzyjnych terminów realizacji, a szkoda.

Wygląda jednak na to, że w dalszym ciągu to nie ministerstwo, ale centrala NFZ będzie podmiotem decydującym o podziale środków. Rozsądna wydaje się też proponowana przez ministerstwo większa decyzyjność na szczeblu województw. Dobrym pomysłem są także wojewódzkie plany potrzeb zdrowotnych. Ale znowu mamy problem z terminem realizacji, a tego nie powinno się odkładać.

Szukanie kapitału

Tak naprawdę szpitale na terenie województwa powinny podlegać jednemu zarządowi. Ale likwidacja podziału na szpitale podlegające marszałkowi i starostom nie wydaje się realna. Niemniej jednak dobrze skonstruowana polityka wojewódzka może być rzeczywiście realizowana dużo lepiej niż obecnie. Szczególnie jeśli na szczeblu wojewódzkim będzie się podejmowało decyzje inwestycyjne.

Tutaj priorytetem powinno być szukanie kapitału prywatnego albo na zasadach partnerstwa publiczno-prywatnego. Chodzi o to, żeby nie przeznaczać środków publicznych na budowę infrastruktury. Z powodzeniem może to robić kapitał niepubliczny. Pieniądze publiczne są potrzebne na świadczenia medyczne, profilaktykę.

Kolejna istotna sprawa, która pojawiła się w tym roku, to kwestia kompleksowości leczenia. Projekt ministerstwa wprowadza preferencje przy zawieraniu kontraktu z NFZ dla podmiotów, które będą zapewniały kompleksowe leczenie.

Nie zostało określone tylko, co oznacza kompleksowość. Czy to jest działalność od POZ, przez AOS, hospitalizację, aż po rehabilitację? Nie wiadomo też, czy np. wyspecjalizowane placówki szpitalne muszą posiadać przychodnie przyszpitalne czy też mogą korzystać z istniejącej sieci. To wszystko jest nakreślone bez szczegółów i terminów realizacji.

Miejmy nadzieję, że w roku 2014 te wszystkie projekty zostaną skonkretyzowane i od roku 2015 będzie można je wprowadzać.

Dużym minusem jest brak wdrożenia dyrektywy transgranicznej, która miała obowiązywać od 25 października. Ministerstwo Zdrowia, niestety, do tej pory nie przygotowało ustawy wdrażającej ją w życie. Wiemy już, że będą duże ograniczenia dla polskich pacjentów, bo istnieje duża obawa przed wypływem środków finansowych z kraju - nie sądzę jednak, żeby chodziło o wielkie kwoty.

Z drugiej strony to była nadzieja dla polskich szpitali na leczenie pacjentów z krajów europejskich, w których są kolejki. Z całą pewnością nie będą do Polski przyjeżdżali po to, żeby się leczyć taniej - tylko po to, żeby przeskoczyć kolejki u siebie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH