Agnieszka Pachciarz jest czwartą osobą na stanowisku prezesa NFZ od ukazania się w styczniu 2005 roku pierwszego wydania Rynku Zdrowia. Wcześniej instytucją narodowego płatnika kierowali: Jerzy Miller, Andrzej Sośnierz oraz Jacek Paszkiewicz.

Przypomnijmy, co mówili nam poprzednicy Agnieszki Pachciarz.

Jerzy Miller, odpowiadając na pytanie, który system ochrony zdrowia jest mu bliższy - budżetowy czy ubezpieczeniowy - powiedział m.in.: - Oba systemy są dopuszczalne, oba mają wady i zalety. W dzisiejszej Polsce wydaje się jednak, że system ubezpieczeniowy ma zdecydowanie mniej wad. Daje gwarancje, bo nie zależy od polityków, ale od tego, ilu nas pracuje.

W tym roku (2005 r. - przyp. red.) powstała dziura w wydatkach na leki i tę dziurę udało się załatać. To pokazuje, że system ubezpieczeniowy jest gwarantem lepszych możliwości finansowania ochrony zdrowia.

Wypowiedź z I Forum Rynku Zdrowia

(Warszawa, 24 października 2005 r.).

*** Rynek Zdrowia: - NFZ utożsamiany jest ze scentralizowanym zarządzaniem ochroną zdrowia, któremu zawsze się pan sprzeciwiał. Ostatnio jednak nie wypowiada się pan już tak jednoznacznie w duchu rynkowym i decentralizacyjnym. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia?

Andrzej Sośnierz: -Moje poglądy na funkcjonowanie ochrony zdrowia się nie zmieniły. Ale teraz jestem szefem instytucji scentralizowanej i muszę wypełniać konkretne zadania wynikające z ustawy. Dlatego nie mogę udawać, że będę robił cokolwiek wbrew przepisom. Natomiast biorąc udział w rozmaitych dyskusjach natury koncepcyjnej, zawsze będę opowiadał się za tym, co od dawna forsowałem - m.in. za możliwością finansowania świadczeń za pomocą bonu zdrowotnego czy wspomnianą decentralizacją. Jednak o tych rozwiązaniach mogę mówić jako Andrzej Sośnierz,

a jako prezes NFZ muszę zarządzać tym, co jest.

Jedno tylko się zmieniło. Otóż uważałem kiedyś, że Fundusz można zdecentralizować w krótkim czasie, nawet wciągu trzech miesięcy. Sądziłem, iż jest to instytucja dobrze zorganizowana, w której wystarczy wydać odpowiednie dyspozycje i wszystko zaczyna działać sprawniej. Okazuje się jednak, że NFZ ma nieklarowną strukturę, cierpi też na niejasne przepływy informacji, dlatego uważam, że Fundusz najpierw należy dobrze zorganizować, aby potem nadawał się do wszelkich przekształceń, którym ewentualnie miałby podlegać.

Wypowiedź z czerwca 2006 r.

*** Rynek Zdrowia: - Sposób wdrożenia systemu Jednorodnych Grup Pacjentów to skandal, miał być pilotaż i miękkie lądowanie, ale nie było - uważają jedni dyrektorzy szpitali. Zdaniem innych, zdarzył się cud, że w ogóle przeprowadzono w tak szybkim tempie zmianę systemu rozliczeń z płatnikiem. To w końcu cud czy skandal?

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH