Sejm uchwalił 22 czerwca ustawę, która ma umożliwić chorym dostęp do preparatów z konopi; będą mogły być wytwarzane w aptekach na podstawie recepty od lekarza. Surowiec ma być sprowadzany z zagranicy.

Za ustawą opowiedziało się 440 posłów, dwóch było przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Początkowo projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, przygotowany przez klub Kukiz’15, przewidywał, że pacjent będzie mógł sam, po uzyskaniu zezwolenia, uprawiać konopie i sporządzać przetwory na potrzeby terapii. Uprawa oraz zbiory ziela i żywicy konopi innych niż włókniste na potrzeby terapii miały być dopuszczone po uzyskaniu zezwolenia. Planowano, że otrzymywaliby je pacjenci lub ich opiekunowie prawni, a także np. organizacje społeczne.

Po zgłoszonych podczas prac zmianach regulacja przewiduje obecnie, że konopie będą mogły być wykorzystywane do wytwarzania preparatów farmaceutycznych, aby lekarze mogli ordynować sporządzenie leku recepturowego w aptece. Jeszcze przed głosowaniem w Sejmie Tomasz Latos (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia, zauważył, że za kilka tygodni pacjenci będą mogli korzystać z dobrodziejstwa tej ustawy. Zaznaczył, że komisja będzie obserwować, jak ustawa po wprowadzeniu jej w życie będzie funkcjonowała.

Sprawozdawca komisji Grzegorz Raczak powiedział, że środek dostępny w aptekach będzie bezpieczny dla pacjenta i dostępny w szybkim tempie w przypadkach np. łagodzenia bólu i dolegliwości (np. nudności u chorych na nowotwory).

Dla porównania: w sąsiednich Czechach marihuana do celów leczniczych została zalegalizowana już w 2013 r. Nowelizacja tamtejszego prawa przewidywała, że marihuana trafi do spisu leków i ma być dostępna w aptekach na elektroniczne recepty, które będą pełnopłatne. W roku 2013 marihuanę importowano (z Holandii i z Izraela), a od 2014 r. miały ją dostarczać krajowe plantacje konopi indyjskich, zakładane pod nadzorem Państwowego Instytutu Kontroli Leków (SUKL). Prywatne uprawy miały być nadal zakazane.

Dystrybucja marihuany i leków zawierających ekstrakty z tego narkotyku miały podlegać ścisłej kontroli, a w rejestrze SUKL mieli figurować pacjenci uprawnieni do korzystania z marihuany w celach leczniczych.

Czescy decydenci przychylili się do opinii eksper tów resortu zdrowia, którzy wskazywali, że marihuana pomaga w leczeniu takich schorzeń jak stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona czy AIDS. Petycję za legalizacją marihuany do celów leczniczych podpisało kilkanaście tysięcy Czechów, w tym wielu lekarzy i ekspertów.

Argumentowano, że pacjenci korzystający z leków opartych na konopiach indyjskich muszą płacić horrendalne ceny za sprowadzane leki. Autorzy petycji podkreślali, że "czescy pacjenci powinni mieć takie same prawa jak Szwajcarzy, Włosi, Hiszpanie, Niemcy, Kanadyjczycy czy pacjenci w Izraelu".

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH