Jest niemal pewne, że nie wcześniej jak we wrześniu dojdzie do ostatecznego sądowego rozstrzygnięcia kwestii, kto ma rację w sporze o sposób i tryb wprowadzania nowych lekowych programów terapeutycznych: Ministerstwo Zdrowia czy Narodowy Fundusz Zdrowia. - Mam nadzieję, że ta dyskusja zbliża się do końca - mówi z nadzieją prezes NFZ Jerzy Miller.

Chodzi o finansowanie bardzo drogich preparatów stosowanych w leczeniu nowotworów i wielu innych schorzeń, m.in.
kardiologicznych, reumatycznych, neurologicznych czy układu oddechowego. NFZ płaci za wszystkie leki umieszczone na listach refundacyjnych, układanych przez Ministerstwo Zdrowia. Nowe leki są jednak na razie rzadko wpisywane. Przyczyna jest oczywista: brak pieniędzy.
Sposobem na umożliwienie ciężko chorym pacjentom dostępu do najnowocześniejszych leków w sytuacji, gdy standardowe leczenie zawiodło, są właśnie programy terapeutyczne układane na podstawie opinii specjalistów. Włączenie pacjenta do takiego programu jest trudne, obwarowane drobiazgowymi kryteriami, co ma służyć bardzo racjonalnemu wydatkowaniu pieniędzy.
Procedura wprowadzania programów w NFZ, a wcześniej udostępniania leków w oparciu o zgody indywidualne wydawane w regionalnych oddziałach kas chorych, wywoływała spore emocje. Chodzi wszak o setki milionów złotych. Ze strony firm farmaceutycznych padały uwagi o nieprzejrzystości i uznaniowości tych procedur. W lipcu 2005 roku prezes Jerzy Miller, zmierzając do transparentności działań NFZ, wydał zarządzenie precyzyjnie określające tryb i sposób wdrażania lekowych programów terapeutycznych. Ostateczna ocena medycznej przydatności zgłaszanych programów miała zależeć nie od urzędników Funduszu, ale od Rady Programów Terapeutycznych, w której skład weszli wybitni profesorowie.
Poprzedni minister zdrowia Marek Balicki uchylił to zarządzenie, uznając, że narusza ono jego kompetencje w zakresie ustalania cen leków (bo Fundusz wycenia program terapeutyczny). Ministrowi nie podobało się również, że wśród instytucji, mogących występować do Funduszu z wnioskiem o wdrożenie programu terapeutycznego, czyli konsultantów krajowych i towarzystw naukowych, zarządzenie wymienia też firmy farmaceutyczne, co może otwierać pole do działań korupcyjnych. Z tym poglądem nie zgodził się Fundusz i wniósł sprawę do sądu.

Będzie kasacja?

W marcu br. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że minister zdrowia uchylając zarządzenie prezesa NFZ nie powołał się na właściwe przepisy prawne.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH