Nasza debata - zarządzanie jakością w służbie zdrowia

W poprzednim wydaniu "Rynku Zdrowia" zamieściliśmy relację z pierwszej części debaty, przygotowanej przez jednostkę certyfikującą RWTÜV Polska i "Rynek Zdrowia", a dotyczącej systemów zarządzania jakością w placówkach medycznych. W tym numerze "RZ" - druga część dyskusji.
W debacie uczestniczyli: Henryk Warkocz, wiceprezes RWTÜV Polska oraz przedstawiciele partnerów tej firmy w zakresie wdrażania procesów zarządzania jakością według normy ISO 9001:2000 - Grażyna Pieczonka, asystent prezesa Kliniki Leczenia Niepłodności Novomedica w Mysłowicach, Agnieszka Maderska z NZOZ MedCentrum w Katowicach i Tomasz Romańczyk, były dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego w Katowicach.
"Rynek Zdrowia": - Czy łatwo utrzymać standardy wypracowane podczas procedury certyfikacyjnej?
Grażyna Pieczonka: - Raz rozpoczęty proces trwa. Można powiedzieć, że to bardzo wygodna forma funkcjonowania firmy. Ułatwia przede wszystkim stosowanie jasnych form postępowania, a ich utrzymanie nie nastręcza większych problemów. Niedociągnięcia korygowane są podczas kontroli, które z kolei pozwalają uzupełnić brakujące procedury. To jest konieczne.

Duże i małe

Tomasz Romańczyk: - W dużych, wielospecjalistycznych jednostkach utrzymanie takiej mobilizacji personelu po osiągnięciu pierwotnego efektu, czyli uzyskaniu certyfikatu, jest znacznie trudniejsze niż w mniejszych placówkach. Tym bardziej, że specyfika pracy w naszych szpitalach powoduje, iż chęć wypłynięcia na spokojne wody, czyli uwolnienia się od procedur wypracowanych w trakcie procesu certyfikacji, jest dość duża.
Chciałbym też przypomnieć, że w dużych jednostkach, które przechodziły certyfikację, jej solą nie byli lekarze, lecz kadra pielęgniarska. To pielęgniarki, choć są słabo opłacanym personelem, mają bardzo duże aspiracje zawodowe, a zarazem poczucie misji w tym, co robią. Izby pielęgniarskie są świetnym przykładem pracy nad jakością i doskonaleniem kwalifikacji.
Agnieszka Maderska: - W małej, prywatnej przychodni, otoczka administracyjno-zarządcza, musi być przed pacjentem bardzo skrzętnie schowana. Właśnie certyfikacja uporządkowała wiele spraw związanych z technicznym prowadzeniem placówki, takich jak m.in. zaopatrzenie oraz nadzór nad wydatkami. Chorego nie interesują takie kwestie, jak np. zmiana kontrahenta placówki, czy kłopoty z dostawcami. Pensje otrzymujemy dzięki zaufaniu pacjentów do efektów naszej pracy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH