Obecnie niemal we wszystkich przypadkach chorób zakaźnych mamy do czynienia ze szczepami lekoopornymi. Są one dziś obecne w każdym szpitalu. - To efekt wieloletniego nadużywania antybiotyków i ich złego stosowania, które może doprowadzić do tego, że za kilka lat nie będziemy mieli czym leczyć chorych - ostrzega prof. Waleria Hryniewicz, konsultant krajowy w dziedzinie mikrobiologii klinicznej, pełniąca funkcję przewodniczącej Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków realizowanego w Narodowym Instytucie Leków.

Wyniki przeprowadzonego po raz pierwszy w Polsce w grudniu 2010 r. badania ilościowego "Postawy Polaków wobec antybiotyków", zleconego przez Narodowy Instytut Leków, wskazują, że odsetek osób stosujących w Polsce antybiotyki jest bardzo wysoki.

Ponad 40% dorosłych stosowało antybiotyki w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a 63% - w ciągu ostatnich 24. Polacy najczęściej przyjmują antybiotyki z powodu dolegliwości, które nie powinny być nimi leczone, takich jak: przeziębienia (28% wskazań), bólu gardła (27%), grypy (14%) czy kaszlu (18%).

Wiemy zbyt mało

Dowodzi to faktu, że wiedza Polaków na temat skuteczności antybiotyków w leczeniu przeziębienia i grypy jest wciąż niewystarczająca, ponad połowa uważa, że antybiotyki zabijają wirusy.

Lekarze zaś zalecają antybiotykoterapię bez prawidłowego rozpoznania choroby.

Zdaniem specjalistów, diagnostyka zakażeń w podstawowej opiece zdrowotnej i możliwości ustalenia etiologii zakażeń w oparciu o metody mikrobiologiczne są znacznie ograniczone. Jednak to sami lekarze zbyt rzadko decydują się na zlecenie badań przed przepisaniem leku.

Dzieje się tak nawet w praktyce szpitalnej, i to w przypadkach ciężkich.

Lekarze nie zawsze pobierają materiał na posiew, który ma służyć zidentyfikowaniu drobnoustrojów odpowiedzialnych za zakażenie, lub robią to dopiero po niepowodzeniu leczenia.

Wzrost zużycia antybiotyków jest zaś równoznaczny ze zwiększeniem oporności szczepów bakterii. Drobnoustroje nabywają oporności m.in. przez nieskuteczne leczenie i podawanie małych dawek leku, które nie niszczą ich, a jedynie indukują mechanizmy oporności.

- Dziś Polska jest jednym z liderów w Europie, jeżeli chodzi o antybiotykooporność, i problem ten wciąż narasta - mówi nam prof. Waleria Hryniewicz.

Dodaje: - Obecnie mamy już do czynienia z superbakteriami, które nie reagują na żadne leki. Biorąc pod uwagę rozwój turystyki i wymiany handlowej na świecie, powinniśmy być świadomi, że żaden kraj nie może czuć się bezpieczny.

Wszechobecne

W Polsce antybiotyki są wszędzie, m.in. podawane zdrowym zwierzętom jako promotory wzrostu lub w celu zapobiegania chorobom. Niektóre antybiotyki są stosowane w weterynarii częściej niż w medycynie ludzkiej. Występowanie zakażeń wywołanych opornymi na leki szczepami Salmonella oraz Campylobacter - bakteriami pochodzącymi z żywności - można bezpośrednio powiązać ze stosowaniem antybiotyków u zwierząt hodowlanych.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH