Przewlekły nieżyt nosa może niekiedy istotnie pogarszać stan całego organizmu np. u osób ze schorzeniami płuc, chorobą wieńcową, nadciśnieniem

Jest bakteryjny, wirusowy i alergiczny.
Każdy męczący, nie tylko dla chorego, ale i otoczenia. No i ten wiecznie zaczerwieniony, opuchnięty nos, z którego cieknie i cieknie.
Katar, o którym mówią, że leczony czy nie - trwa siedem dni. A jaka jest prawda o tej z pozoru błahej chorobie? Odpowiada dr Jacek Schmidt, ordynator Oddziału Otolaryngologicznego ZOZ MSWiA w Łodzi. Specjalizuje się w leczeniu schorzeń nosa i zatok przynosowych z wykorzystaniem technik endoskopowych.
Pacjenci zwykle katarem nazywają chorobę przebiegającą ze zwiększoną ilością wydzieliny z nosa. Bardziej fachową nazwą kataru jest określenie nieżyt nosa, czyli stan zapalny błony śluzowej przebiegający z jej przekrwieniem, obrzękiem i zwiększonym wydzielaniem gruczołów surowiczych i śluzowych.

Synonim banału?

Nieżyt nosa może być spowodowany infekcją wirusową lub bakteryjną, ale i może mieć charakter nieinfekcyjny.
Tak dzieje się w przypadku nieżytów alergicznych oraz spowodowanych zaburzeniami gospodarki hormonalnej organizmu, stosowaniem niektórych leków, jak również wieloma czynnikami zewnętrznymi o charakterze środowiskowym lub zawodowym. Katar to dla wielu pacjentów synonim choroby banalnej, zwanej zwykle przeziębieniem. O tej postaci kataru mówi się "leczony czy nie, trwa siedem dni".
Oczywiście, niepowikłane przeziębienie przebiegające z katarem trudno uznać za schorzenie groźne, jest ono jednak zwykle bardzo dokuczliwe; blokada nosa w jego przebiegu powoduje u chorego znaczny dyskomfort. Czas trwania takiego kataru bywa różny, a leczenie w przypadku infekcji wirusowej ma charakter objawowy i polega na znoszeniu dolegliwości - blokady nosa, temperatury, bólu.

Więcej niż dyskomfort

Nieżyt nosa ma też inne oblicze. Niekiedy przez lata występuje blokada nosa, ropna lub śluzowa wydzielina, bóle głowy spowodowane zmianami zapalnymi w obrębie zatok. Nos stanowi niezmiernie ważny odcinek dróg oddechowych.
Przez dobę w warunkach prawidłowych przez nos przepływa ok.10 tys. litrów powietrza. Taka ilość powietrza musi zostać ogrzana, oczyszczona (z bakterii, wirusów, grzybów oraz innych cząsteczek organicznych i nieorganicznych), nawilżona - zanim trafi do płuc. Ponadto nos jest miejscem powstawania odruchów, dzięki którym prawidłowo rozprężają się płuca i klatka piersiowa, co umożliwia prawidłową wentylację płuc.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH