Czy w Polsce możliwa jest poprawa poziomu opieki nad osobami cierpiącymi na epilepsję? Tak - po spełnieniu kilku warunków.

Zbyt późna diagnoza padaczki u chorych w Polsce to, zdaniem naszych najwybitniejszych epileptologów, główna przyczyna niesatysfakcjonującego leczenia cierpiących na epilepsję. Aby temu zapobiec, lekarze rodzinni powinni być przeszkalani w kierunku rozpoznawania chorób neurologicznych. I gdy tylko właściwie ocenią sygnały o niepokojących, krótkotrwałych i powtarzających się zachowaniach, będą potrafili podejrzewać padaczkę i szybko skierować pacjenta do specjalisty.
W ostatnich latach dokonał się ogromny postęp wiedzy dotyczący epilepsji.
Wiemy już, że padaczka stanowi jedną z najczęstszych neurologicznych chorób przewlekłych. Jest związana z nieco zwiększonym ryzykiem śmiertelności, która jednak rzadko jest spowodowana samą padaczką - np. samobójstwa są nierzadką przyczyną śmierci wśród osób z tym schorzeniem. Dlatego tak ważne jest leczenie padaczki, które nadal pozostaje wyzwaniem dla współczesnej medycyny.

Diagnostyka zadowalająca

Zdaniem profesora Jerzego Majkowskiego, przewodniczącego Rady Fundacji Epileptologii oraz wieloletniego prezesa i organizatora Polskiego Towarzystwa Epileptologii (PTE), potencjalne możliwości diagnostyki padaczek w Polsce są zadowalające. Oczywiście pod warunkiem, że neurolog ma odpowiednie przygotowanie z zakresu epileptologii i - co za tym idzie - potrafi wykorzystywać dostępne techniki diagnostyczne.
Według danych PTE, gorzej przedstawia się sprawa leczenia padaczek.
Z jednej strony jest powszechna dostępność leków przeciwpadaczkowych, a z drugiej, ciągle nie są refundowane wszystkie leki nowoczesne.
Profesor Sergiusz Jóźwiak, kierownik Kliniki Neurologii i Epileptologii w Centrum Zdrowia Dziecka: - Aktualna sytuacja pacjentów z padaczką w Polsce nie jest najgorsza, chociaż mogłaby być lepsza.
Pacjenci mają dostęp do większości leków przeciwpadaczkowych, jednak nie wszystkich. Nie wszystkie także skuteczne terapie nielekowe padaczki są w naszym kraju dostępne.
- Chorzy w Polsce mają ograniczony dostęp do stymulacji nerwu błędnego. Jest to metoda leczenia padaczki lekoopornej, polegająca na założeniu pod skórę klatki piersiowej małego urządzenia hamującego powstawanie napadów padaczkowych - tłumaczy profesor.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH