Potrzeba wiedzy i woli

Rozmowy o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych trwają w Polsce od 20 lat. I na tym się na razie kończy - przypomnieli uczestnicy sesji "Finansowanie świadczeń i przyszłość ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce" podczas VIII Forum Rynku Zdrowia.

- Obecnie musimy skoncentrować się przede wszystkim na uporządkowaniu systemu, a dopiero później zastanawiać się nad innymi propozycjami, np. ewentualnym wprowadzeniem konkurencji dla Narodowego Funduszu Zdrowia - mówiła prezes NFZ Agnieszka Pachciarz.

Po pierwsze koordynacja

Podkreślała, że pacjenci powinni znać relację pomiędzy wielkością środków wpływających w ramach składki zdrowotnej a faktycznymi kosztami leczenia w Polsce.

Agnieszka Pachciarz poinformowała, że Fundusz zaczyna wdrażać rozwiązanie, pozwalające pacjentom, poprzez konta internetowe, sprawdzanie swojej historii leczenia w zestawieniu z kosztami oraz w porównaniu z opłacaną składką zdrowotną.

Prezes NFZ stwierdziła również, że wadą obecnego systemu jest zbyt duża liczba świadczeniodawców w stosunku do potrzeb epidemiologicznych.

- Najlepszym rozwiązaniem byłby podmiot określający wspomniane potrzeby i liczbę świadczeniodawców mogących ubiegać się o kontrakt z Funduszem - zauważyła prezes.

- Brakuje obecnie skoordynowanego rynku świadczeniodawców, a z drugiej strony dysponujemy jedynie planem zakupów i niedoskonałą procedurą konkursową. Dlatego płatnikowi trudno w takim systemie funkcjonować - tłumaczyła prezes Funduszu. - Bardzo dobrym rozwiązaniem byłoby, gdyby podmiot biorący pod uwagę m.in. dane epidemiologiczne, dopuszczał możliwość ubiegania się określonych podmiotów o zawarcie umowy z płatnikiem.

Mówiąc o planach likwidacji Centrali NFZ, Agnieszka Pachciarz zwróciła uwagę, że powinien mimo wszystko istnieć nadzór nad regionalnymi oddziałami płatnika.

Gdy składka nie rośnie

Były minister zdrowia, dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie Marek Balicki stwierdził, że zasadniczym problemem obecnego systemu jest wysokość finansowania ze środków publicznych. Jego zdaniem, kryzys, zahamowanie wzrostu wynagrodzeń i wzrost bezrobocia spowodują mniejsze wpływy ze składki zdrowotnej w sytuacji, kiedy potrzeby zdrowotne nie zmniejszają się. - Jeżeli pieniędzy jest wciąż za mało, to trzeba zastanowić się nad bardziej precyzyjnym określeniem priorytetów - uważa Marek Balicki.

Były minister zdrowia przypomniał, że obecnie mamy szeroki zakres finansowania ze środków publicznych, ale należy się zastanowić, co powinno być finansowane, jeśli kryzys ekonomiczny będzie narastał: - Może warto wrócić do pomysłu wprowadzenia elementów współpłacenia, który zyska zapewne poparcie ze strony środowiska ekspertów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH