Potencjał nadal nie jest wykorzystywany

Uczelnie medyczne po raz ostatni organizują nabór na bezpłatne pielęgniarskie studia pomostowe. Szansę na uzupełnienie wykształcenia do poziomu licencjata pielęgniarstwa lub położnictwa ma jeszcze około 1,2 tys. osób. Program podniesienia kwalifikacji tej grupy zawodowej realizowany jest od 2008 roku.

Ukończenie studiów pomostowych jest równoznaczne z uzyskaniem kwalifikacji uznawanych w krajach Unii Europejskiej. Daje też możliwość kontynuowania nauki na studiach drugiego stopnia.

Resort zdrowia informuje, że studia pomostowe ukończyło ponad 30 tys. pielęgniarek i położnych (ponad 8 tys. jest w trakcie). Docelowo wykształconych ma zostać około 40 tysięcy osób. Ostatnia grupa rozpocznie studia jesienią.

Zróżnicowanie regionalne

- W sumie już połowa czynnych zawodowo pielęgniarek i położnych to osoby posiadające wykształcenie wyższe. Poza podniesieniem swoich kwalifikacji ta grupa wkrótce zyska nowe uprawnienia. Ich pozycja w zespole terapeutycznym będzie silniejsza, będą też bardziej samodzielne. Wyższe wykształcenie wiąże się z możliwością awansu - przekonuje Beata Cholewka, dyrektor departamentu pielęgniarek i położnych w Ministerstwie Zdrowia, kierująca projektem studiów pomostowych.

W ubiegłym tygodniu rząd przyjął projekt noweli ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej. Zakłada, że od 2016 r. pielęgniarki i położne z tytułem zawodowym magistra zyskają prawo ordynowania określonych leków i wypisywania na nie recept. Z kolei pielęgniarki i położne z licencjatem będą mogły na zlecenie lekarza wystawiać recepty na wybrane leki niezbędne do kontynuacji leczenia.

Z bezpłatnych studiów mogli skorzystać absolwenci liceów medycznych, medycznych szkół zawodowych, posiadający świadectwo dojrzałości.

Beata Cholewka przyznaje, że chętnych nie brakuje, tym bardziej że studia trwają dwa semestry zamiast pięciu, a w dodatku płaci za nie Unia. Najniższą liczbę absolwentów studiów pomostowych odnotowano w województwach lubuskim - 390 osób, i warmińsko-mazurskim - 828, a najwięcej absolwentów, bo ponad 6,4 tys. - na Śląsku oraz na Mazowszu - 5,2 tys.

- Z pewnością duży wpływ miał na takie wskaźniki dostęp do uczelni realizujących program. W woj. lubuskim studia pomostowe prowadzone są w jednej placówce, na Śląsku w 9, na Mazowszu aż w 11 uczelniach - tłumaczy dyrektor Cholewka i dodaje, że na takie dysproporcje w poszczególnych regionach wpływa fakt, że studia pomostowe są bardzo kosztowne, wymagają określonego zaplecza, dlatego nie wszystkie uczelnie mogą sobie pozwolić na ich organizację.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH