Porozumienie bez podwyżek

Powstanie specjalny zespół, mający się zająć problemami lekarzy rodzinnych

Lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogórskiego podpiszą kontrakty z NFZ na 2011 rok - ustalono 22 grudnia 2010 r. podczas rozmów w resorcie zdrowia.

Stawka za świadczenie w ramach podstawowej opieki zdrowotnej nie wzrośnie, ale zgodnie z porozumieniem, NFZ zmieni zarządzenie dotyczące m.in. sprawozdawczości, czego domagali się lekarze. Lekarze z PZ oraz Ministerstwo Zdrowia zgodnie zapowiadają, że do rozmów o wzroście stawki powrócą w 2011 roku.

Przypomnijmy, że Porozumienie, skupiające ok. 14 tys. lekarzy rodzinnych, domagało się podniesienia stawki kapitacyjnej na świadczenia o 72 grosze.

NFZ wielokrotnie podkreślał, że nie ma środków na podwyżkę.

Długa lista

Minister zdrowia Ewa Kopacz zaznaczyła po zawarciu porozumienia z PZ, że zostanie powołany zespół, którego zadaniem będzie m.in. opracowanie zakresu sprawozdawczości i świadczeń w POZ. Lista problemów do rozwiązania jest znacznie dłuższa.

- Są dziesiątki absurdów w podstawowej opiece zdrowotnej. Moglibyśmy godzinami o nich rozmawiać, a i tak nie omówilibyśmy wszystkich - zastrzega Zbigniew Miklas, wiceprezes Wielkopolskiego Porozumienia Zielonogórskiego i przypomina rzecz banalną: - Lekarz jest od tego, żeby leczyć, a nie od sprawdzania danych o pacjentach. Biurokracja zawsze będzie istnieć, problemem są natomiast jej rozmiary i przerzucanie odpowiedzialności na lekarzy.

- Nie udostępnia się nam Centralnego Wykazu Ubezpieczonych. A my nie mamy czasu ani możliwości, żeby sprawdzać, czy pacjent, który wchodzi do gabinetu, jest ubezpieczony. Codziennie przychodzi do mnie 40-50 chorych, więc kiedy mam sprawdzać? - Zbigniew Miklas stawia retoryczne pytanie i dodaje: - Jeśli nie zidentyfikuję pacjenta nieubezpieczonego, to nie tylko, że nie dostanę za niego pieniędzy wynikających ze stawki kapitacyjnej, ale obciążą mnie za refundację przepisanych mu leków.

To znaczy za leki zapłacę sto procent z własnej kieszeni i jeszcze nałożą na mnie karę. To jest chore! Innym problemem są dzieci i uczące się osoby do 25. roku życia. Nie muszą być ubezpieczone, żeby korzystać z opieki zdrowotnej. Natomiast Fundusz - jak twierdzi nasz rozmówca - przesyła lekarzom ich nazwiska jako osób nieubezpieczonych.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH