Ministerstwo Zdrowia ma powołać zespół, który zajmie się przygotowaniem projektu ustawy o obowiązkowych ubezpieczeniach od błędów lekarskich - oznajmił Jakub Gołąb - rzecznik prasowy resortu.

Standardem, jak w Szwecji, stałaby się wypłata odszkodowania np. dla pacjentów, którzy podczas pobytu w szpitalu zarazili się gronkowcem. Chory nie musiałby składać skargi do izby lekarskiej i czekać na wydanie przez nią orzeczenia, a otrzymałby odszkodowanie "z automatu".

Rozgorzała dyskusja

Wokół pomysłu rozgorzała dyskusja.
Padają propozycje, by ubezpieczenie było obowiązkowe dla wszystkich płacących składki ZUS. Przeciwnicy takiego rozwiązania uważają, że nie byłoby to korzystne, ponieważ podwyższyłoby koszty pracy i wzbudziło protesty pracodawców.
Stanisław Borkowski z Polskiej Izby Ubezpieczeń uważa taką koncepcję co prawda za ciekawą, ale przyznaje, że sprawdziłaby się wówczas, gdyby ubezpieczenia były masowe, bo tylko powszechność obniżyłaby ich koszty.
Na razie jest to tylko ciekawy pomysł...
Realne natomiast jest wejście w życie ustawy o izbach lekarskich, a wraz z nią zapisu zmieniającego zasady ubiegania się przez pacjentów o odszkodowania za popełnione błędy lekarskie. Nowe przepisy zwiększą szanse pacjentów. Sądy lekarskie bowiem nie będą, jak dotychczas, orzekać za zamkniętymi drzwiami. W procesach mają brać udział sędziowie sądów powszechnych, którzy dopilnują, żeby postępowaniem nie rządziły zasady korporacyjnej solidarności.
Ponadto pacjent ma zyskać prawo do zadawania pytań, powoływania biegłych i świadków, przedstawiania dowodów i występowania jako oskarżyciel posiłkowy.

Stan obecny

Wojciech Idaszak, prawnik Naczelnej Izby lekarskiej, zaangażowany w prace zespołu powołanego do przygotowania nowelizacji ustawy o izbach lekarskich, powiedział Rynkowi Zdrowia, że już przed dwoma laty NIL uznała za konieczną nowelizację przepisów w zakresie odpowiedzialności zawodowej lekarzy.
Na nowym prawie skorzystać mogą i sami lekarze, choć projekt ustawy bywa przez nich krytykowany. Przygotowane przepisy poszerzają katalog kar, jakie sądy mogą im wymierzyć. Zmiany spowodują uelastycznienie tego systemu - kiedy np.podczas zabiegu lekarz popełni błąd, sąd może na kilka lat odebrać mu prawo przeprowadzania zabiegów w szpitalu, ale pozostawić możliwość przyjmowania w ambulatorium.
Na razie jednak mamy ciągle obowiązujące stare prawo i nieciekawe statystyki. Co dziesiąta skarga skierowana do rzecznika odpowiedzialności zawodowej, działającego przy Izbie Lekarskiej, kończy się wydaniem orzeczenia niekorzystnego dla lekarza. Z ok. 2,5 tys. składanych rocznie skarg na błędy w sztuce lekarskiej ponad 90% jest oddalanych lub umarzanych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH