Projekt ustawy o ochronie indywidualnych i zbiorowych praw pacjenta oraz o Rzeczniku Praw Pacjenta

Poselski projekt ustawy o ochronie indywidualnych i zbiorowych praw pacjenta oraz o Rzeczniku Praw Pacjenta (60 artykułów) wpłynął do laski marszałkowskiej 18 stycznia. 29 lutego został skierowany do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu. Jak pozostałe składowe pakietu projektów ustaw reformujących system ochrony zdrowia zgłoszonych przez PO i ten wrócił do sejmowej Komisji Zdrowia.
Projekt ustawy o ochronie praw pacjenta, jako bodaj jedyny, nie budzi kontrowersji w parlamencie. Takiej zgodności nie ma już w środowisku medycznym.
Trudno sobie jednak wyobrazić, by politycy oponowali przeciwko ustawie gwarantującej określone przywileje ich wyborcom.

Pacjent prawnie zdefi niowany

Zdaniem przedkładających projekt, ustawa o ochronie indywidualnych i zbiorowych praw pacjenta oraz o Rzeczniku Praw Pacjenta ma charakter aktu normatywnego porządkującego w polskim systemie prawnym kwestię praw pacjenta. Po raz pierwszy na poziomie jednego aktu powszechnie obowiązującego formułuje się najważniejsze prawa pacjenta - wyjaśnia się w uzasadnieniu do projektu.
W ustawie pojawiła się po raz pierwszy definicja "pacjenta". Dotychczas polski system prawny takową się nie posługiwał.
Brak tej definicji bardzo utrudnia zgłaszającym się osobom do Biura Prawa Pacjenta przy ministrze zdrowia zrozumienie, że w prezentowanym stanie faktycznym niejednokrotnie nieuprawniona jest interpretacja, iż w danej sytuacji doszło do naruszenia praw pacjenta. Dotyczy to np. osób będących w relacji z lekarzami orzecznikami ZUS-u.

  • Oprócz aksjomatycznych praw pacjentów - do udzielania im świadczeń w stanie nagłego zagrożenia zdrowia - w projekcie zapisano też prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej.

  • Zaznaczono również, że w sytuacji ograniczonego do nich dostępu pacjent ma prawo do "rzetelnej, opartej na kryteriach medycznych, procedury ustalającej kolejność dostępu do tych świadczeń".

  • Ustawa dałaby pacjentowi prawo żądania od lekarza udzielającego mu świadczeń, by ten zasięgnął opinii "innej osoby wykonującej zawód medyczny" lub zwołał konsylium lekarskie.

  • Zgodnie z literą ustawy, świadczenia medyczne mają być udzielane ze szczególną starannością w warunkach odpowiadających "wymaganiom fachowym i sanitarnym".

  • Jeżeli z tytułu dodatkowej opieki osób bliskich (lub kontaktu pacjenta z osobami z zewnątrz szpitala) placówka ponosi jakieś koszty, to będzie je pokrywać pacjent. Nie będzie płacił za opiekę duszpasterską (co jest oczywiste dla wszystkich) i depozyt szpitalny (co nie jest już takie oczywiste dla wszystkich).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH