Poligon dla wykonawcy Fot. Atelier Tektura

Dzisiaj polskie szpitale są już budowane i modernizowane przy zastosowaniu najnowocześniejszych dostępnych rozwiązań

Budynek szpitala jaki jest, każdy widzi. Ale czy na pewno? Niewiele osób, poza pracującymi przy obsłudze technicznej, wie, że gdzieś w murach albo nad głowami, ukryte w specjalnych przestrzeniach, biegną kilometry kabli i rur. Zresztą po co pacjentom ta wiedza? Ważne, że na sali operacyjnej działa klimatyzacja, a do stanowisk na oddziale intensywnej terapii płynie tlen czy np. sprężone powietrze poruszające respiratory.

Od kilku lat szpitale modernizują się i dostosowują swoją infrastrukturę do unijnych wymagań. Nie jest to może budowlany boom, ale inwestycyjne potrzeby jednostek ochrony zdrowia są na tyle duże, że dostrzegło je wiele firm projektowych i wykonawczych. Coraz częściej, dla podkreślenia specyfiki technologii i wymagań, według których wznoszone i wyposażane są nowe budynki w ochronie zdrowia, używany jest termin: budownictwo medyczne.

Projektowanie szpitali wymaga znajomości szczególnych przepisów określających m.in., w jakie niezbędne instalacje i o jakich parametrach (np. higienicznych, bo i takie są) musi być wyposażony obiekt ochrony zdrowia. Nowoczesny szpital to swoisty poligon dla głównego wykonawcy i firm podwykonawczych, bo w takich budowlach prowadzone są bodaj wszystkie typy instalacji, jakie wymyślili inżynierowie dla budynków użyteczności publicznej. Są tam: instalacja wodna, sanitarna i kanalizacyjna, centralnego ogrzewania, gazów medycznych, ciągi wentylacyjne i klimatyzacja, instalacje elektryczne wszelkiego rodzaju, sieci informatyczne, telefoniczne i przyzywowe, monitoringu, przeciwpożarowe. Nawet systemy poczty pneumatycznej...

Dziesiątki kilometrów instalacji

Do nieskończenie długiej wyliczanki można jeszcze dorzucić dziesiątki specjalnych pomieszczeń laboratoryjnych i technicznych: transformatorownię, kotłownię, tlenownię, sterylizatornię, albo i miejsca - jak np. poletka z ustawionymi tam instalacjami solarnymi.

- W naszym 700-łóżkowym szpitalu są ułożone nie kilometry, ale dziesiątki kilometrów instalacji - mówi Piotr Jaskulski, zastępca dyrektora Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH