Przyjrzeliśmy się, jak w styczniu radzili sobie z "problemem dyrektywy o czasie pracy" szefowie szpitali w różnych regionach Polski

Z pistoletem przystawionym do głowy szefowie lecznic decydują, czy zaspokoić roszczenia lekarzy domagających się podwyżek za dłuższy niż 48 godzin tygodniowo czas pracy ze środków, których nie mają, czy też zaryzykować brak obsady dyżurów i dopuścić do ewakuacji szpitala. Minister zdrowia Ewa Kopacz ocenia, że dyrektorzy robią tylko to, co muszą. Innego zdania wydaje się być jednak szef MSWiA Grzegorz Schetyna, który w połowie stycznia polecił wojewodom kontrolę szpitali.
Kontrolerzy będą sprawdzać, czy dyrektorzy nie obiecali lekarzom więcej niż mogą zapłacić, a w przypadku stwierdzenia takiej sytuacji, mają prawo nakazać cofnięcie podjętych decyzji.
Ogólny chaos powiększa niewiedza dyrektorów o środkach, którymi będą dysponowali, bowiem informacja na ten temat dotyczy jedynie pierwszego kwartału br. Ewa Kopacz zapowiada wprawdzie, że na początku lutego wpłynie do NFZ 1,5 mld zł z rezerwy celowej i ogólnej budżetu państwa na "ugaszenie pożarów", wszyscy czekają jednak na rozwiązania docelowe.

Rozmowy w toku

W Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim pracuje na etatach 130 lekarzy. Ich wynagrodzenie zasadnicze brutto wynosi przeciętnie 2,5-3 tys. zł. Czterotygodniowe negocjacje zakończyły się w 90%, co oznacza, że wszystkie oddziały będą pracowały w pełnym zakresie.
- Lekarze przedstawili swoje oczekiwania, z których wynikało, że do 2009 r. będą zarabiali 2-3 średnie krajowe - mówi Krystyna Płukis, dyrektor lecznicy. - Nie zgodziłam się na takie rozwiązanie, ponieważ nie miałabym żadnych szans na pokrycie kosztów na tym poziomie.
Najważniejsze, że udało się osiągnąć kompromis.
Oznacza on wzrost wynagrodzeń oraz dotychczasowych stawek o 20%. Wyjątek stanowią lekarze o specjalnościach deficytowych, tj. anestezjolodzy, specjaliści w zakresie ratownictwa medycznego, pediatrzy oraz neurolodzy, którzy wynegocjowali wynagrodzenia i stawki wyższe o 30%. Zapadła też decyzja o wyłączeniu klauzuli opt-out i przejściu na dyżury kontraktowe, gwarantujące lekarzom większe zarobki. Doszło także do porozumienia z pielęgniarkami, które zawiesiły protest na trzy miesiące.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH