Na pierwszym posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia, na które zaproszono minister zdrowia Ewę Kopacz, nie było ani sympatycznie, ani merytorycznie

Zamiast poważnej debaty o planach finansowych resortu słyszeliśmy zarzuty, czego to nie zrobił poprzedni rząd oraz że miejsce decyzyjne nowego gabinetu przeniosło się... do siedziby OZZL, a źródłem informacji dla członków sejmowej komisji jest nie ministerstwo tylko media. Tak z grubsza wyglądało pierwsze posiedzenie sejmowej komisji zdrowia, na które zaproszono nową minister zdrowia Ewę Kopacz.
Nie było ani sympatycznie, ani merytorycznie. Również dla dziennikarzy. Zaraz na początku, przewodniczący komisji, Bolesław Piecha (PiS) orzekł: „Mediom już dziękujemy” i dopiero po interwencji innych posłów, że nie ma powodu, by utajniać posiedzenie, udało się z powrotem ściągnąć dziennikarzy, którzy nie zdołali jeszcze opuścić gmachu Sejmu.

Prawnicy pracują

Minister Kopacz podtrzymała plany nowelizacji ustawy przyjętej przez poprzedni Sejm, która uwzględnia unijne przepisy dyrektywy o czasie pracy, mającej obowiązywać od 1 stycznia. Przypomnijmy, że gdyby dyrektor szpitala po tym terminie próbował zmusić do pracy powyżej 48 godzin pracownika, który nie wyraził na to zgody, to złamie prawo.
- Ustawa nie wyklucza doprecyzowania przepisów i już nasi prawnicy pracują nad tym, by umożliwić lekarzom, bez łamania prawa, wzięcie jednego 18- godzinnego i jednego 24-godzinnego dyżuru - tłumaczyła posłom minister, dodając, że w kilkudziesięciu szpitalach rozpoczęły się rozmowy, jaki system pracy będzie obowiązywał w ich placówce: czy system zrównoważony, czy łączony, czyli rano na podstawie umowy o pracę, a dyżury na kontraktach, czy zupełne przejście na kontrakty. A może system zmianowy?
- Lekarze chcą pracować ponad normę, ale za godziwe pieniądze - przekonywała Ewa Kopacz, dodając, że tak naprawdę schemat dyżurów będzie zależał od możliwości finansowych placówki.

Kto tu rządzi

Ewa Kopacz zaproponowała zmianę prawa ograniczającego prawa rezydentów do brania dyżurów oraz zaangażowania w system dyżurowy pielęgniarek.
- Prezes Bukiel dał pozwolenie na wprowadzenie wielu elementów reformy - wyjaśniła Ewa Kopacz, komentując swoje wcześniejsze spotkanie z Krzysztofem Bukielem, przewodniczącym OZZL. To właśnie na poły rozbawiło i zirytowało posłów, którzy zadali kąśliwe pytanie, czy ministrem zdrowia jest jeszcze pani Kopacz, czy może już przewodniczący Bukiel?

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH