Podwyżki dla rezydentów wywołały lawinę żądań

Podwyżki dla lekarzy rezydentów są jak kula śnieżna, która z każdym dniem powiększa się o nowe żądania płacowe kolejnych grup pracowników - mówi Bogdan Dyjuk, odpowiedzialny w Podlaskim Urzędzie Marszałkowskim za służbę zdrowia. Żeby je spełnić, samorząd zdecydował się poręczyć kredyty dla podległych mu szpitali (na 11 mln zł). W przeciwnym razie przestaną funkcjonować.

Problem w tym, że nie wiadomo, skąd miałyby pochodzić pieniądze na podwyżki zapowiedziane w porozumieniu z 8 lutego z rezydentami. Wskazuje na to m.in. prof. Stanisława Golinowska z Instytutu Zdrowia Publicznego UJ oraz byli ministrowie zdrowia - Bartosz Arłukowicz i Marek Balicki. Zwracają uwagę, że nie jest ono jeszcze aktem prawnym umożliwiającym uruchomienie wypłat.

O ile rezydentury opłacane są z budżetu państwa (szpital z własnych środków płaci im jedynie za dyżury) i wiadomo, kto jest płatnikiem, o tyle w przypadku lekarzy specjalistów wydatki na płace pokrywane są przez szpital z budżetu na leczenie. Zatem podwyżki dla specjalistów to sprawa lecznic, które dodatkowych pieniędzy nie mają, a już muszą płacić.

Rosną sterty wypowiedzeń

W Podlaskim Urzędzie Marszałkowskim czekali na jakiś ruch ze strony NFZ. Tymczasem na biurkach dyrektorów marszałkowskich szpitali rosły sterty wypowiedzeń. - W Szpitalu Psychiatrycznym w Choroszczy 39 specjalistów złożyło wypowiedzenia z pracy. Nie wycofują ich. Odchodzą 30 kwietnia. Do 1 lipca, kiedy mają ruszyć podwyżki wynikające z porozumienia, szpital może nie dotrwać, chyba że znacznie ograniczy zakres działalności - mówi Bogdan Dyjuk i wskazuje na konieczność poręczenia kredytu dla szpitali. Z goryczą dodaje, że NFZ umywa ręce.

- W związku z sytuacją finansową Szpitala Psychiatrycznego w Choroszczy, jak i Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku po wypowiedzeniu klauzuli opt-out oraz wypowiadaniu umów o pracę przez lekarzy specjalistów odbyło się wiele spotkań dyrekcji POW NFZ z szefami szpitali oraz władzami samorządowymi województwa podlaskiego - informuje nas Rafał Tomaszczuk, rzecznik prasowy Podlaskiego OW NFZ.

Podkreśla, że wzrost wartości umów w 2017 roku był dwa razy wyższy niż w 2016 i dodaje, że Podlaski OW NFZ jest w trakcie opłacania świadczeń wykonanych ponad limit.

- Jeśli chodzi o Szpital Psychiatryczny w Choroszczy, to już w październiku 2017 r. POW NFZ podwyższył cenę za świadczenia psychiatryczne do 10,80 zł, czego efektem jest wzrost wartości kontraktu ze szpitalem o ponad 4 mln zł. Tym samym wartość umów ze szpitalem wzrosła o ponad 3,5 mln zł w stosunku do roku 2016 - wylicza Tomaszczuk.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH